Właśnie ukazała się niezmiernie interesująca książka o polsko – niemieckiej rywalizacji wywiadów o Prusy Wschodnie. Wiele wątków z tej historii wykorzystano w serialu „Pogranicze w ogniu”. Współpracę z polskim przedwojennym wywiadem podjęło wielu mieszkańców Szczytna, w tym Gustaw Leyding, znany działacz i historyk mazurski.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Było to prawdziwe arcydzieło nazistowskiej propagandy, za którym stał sam Goebbels. Film kręcono na granicy Mazur, w Chorzelach. Dużo wspólnego z tym filmem miało też Szczytno.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Było to prawdziwe arcydzieło nazistowskiej propagandy, za którym stał sam Goebbels. Film kręcono na granicy Mazur, w Chorzelach. Szczycieński landrat Victor von Poser wykorzystał to do „promocji powiatu”.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Oficerem łącznikowym przy ekipie filmowej kręcącej „Heimkehr” był początkowo Wilm Hosenfeld, niemiecki oficer znany z „Pianisty” Romana Polańskiego. Z powodu „Heimkehra” Hosenfeld był kilkakrotnie w Szczytnie i okolicach, które spodobały się mu szczególnie.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Było to prawdziwe arcydzieło nazistowskiej propagandy, za którym stał sam Goebbels. Film kręcono na granicy Mazur, w Chorzelach. Dużo wspólnego z tym filmem ma też Szczytno.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Było to prawdziwe arcydzieło nazistowskiej propagandy, za którym stał sam Goebbels. Film kręcono na granicy Mazur, w Chorzelach. Dużo wspólnego z tym filmem ma też Szczytno.

Dodaj komentarz

 

Dodaj komentarz

 

Dodaj komentarz

 

Dodaj komentarz

W 1937 roku ponad 80 strażaków przez 6 dni ćwiczyło w Rekownicy zwalczanie pożarów.

Dodaj komentarz

Nad rzeką Omulew działały przed II wojną OSP Rekownica, OSP Kot, OSP Małga i OSP Szuć. W chwili obecnej OSP Rekownica i OSP Kot już nie funkcjonują, a wieś Małga w ogóle nie istnieje. Tradycję tych nadomulwiańskich straży pożarnych kontynuuje już tylko OSP Szuć.

Dodaj komentarz

Nad rzeką Omulew działały przed II wojną OSP Rekownica, OSP Kot, OSP Małga i OSP Szuć. W chwili obecnej OSP Rekownica i OSP Kot już nie funkcjonują a wieś Małga w ogóle nie istnieje. Tradycję tych nadomulwiańskich straży pożarnych kontynuuje już tylko OSP Szuć.

Dodaj komentarz

Najczęściej to groźne pożary powodowały założenie we wsi ochotniczej straży pożarnej. Była to najskuteczniejsza forma obrony przed ogniem. W taki sposób powstały OSP między innymi w Rekownicy i Kocie.

Dodaj komentarz

Kolejna wojna spowodowała, że w Jedwabnie znów zabrakło strażaków. Musieli ich zastąpić starsi mężczyźni oraz chłopcy z Hitlerjugend i dziewczęta ze Związku Niemieckich Dziewcząt.

Dodaj komentarz

O strażackich imprezach krążą legendy. Wiadomo, strażacy mają mocne głowy. Ale nawet wśród przedwojennych mazurskich strażaków z Jedwabna zapanowała wzmożona gotowość, gdy w gościnę do nich mieli przyjechać… strażacy z Polski.

Dodaj komentarz

Niedawny artykuł „Kurka Mazurskiego” o powstaniu styczniowym odbił się szerokim echem na Kurpiach. Jego autor wziął ostatnio udział w poświęconej powstańcom konferencji naukowej w Myszyńcu.

Dodaj komentarz

Zapomnianą mazurską gwarę możemy teraz poznać dzięki specjalnemu słownikowi.

Dodaj komentarz

Wystawa plastyczna i fotograficzna oraz kolejna edycja szkolnej wersji programu „Mam Talent” - takie atrakcje czekały na uczniów i zaproszonych gości w Zespole Szkół nr 3 w Szczytnie. Młodzież artystycznie obchodziła pierwszy dzień wiosny.

Dodaj komentarz

O strażackich spotkaniach krążą legendy. Przedwojenni strażacy z Jedwabna do tego celu wykorzystywali gospodę swojego „mistrza pożarowego” i współzałożyciela OSP Jedwabno Rudolfa Grube. Stracili jednak swój lokal wskutek… pożaru. Jubileusz 25 – lecia OSP Jedwabno musieli już obchodzić w innej gospodzie.

Dodaj komentarz

Gdy patrzymy na strażaków to wydaje się często, że zawsze wzbudzają wokół siebie wiele hałasu, dosłownie i w przenośni.

Czy to wyjeżdżając na akcje i ćwiczenia, czy też organizując imprezy i pielęgnując strażackie zwyczaje. Ale tak naprawdę są potrzebni, a gdy ich zabraknie to robi się smutno i niebezpiecznie.

Dodaj komentarz