W tym roku przypada 70. rocznica powstania Liceum Ogólnokształcącego w Szczytnie. Jego organizatorem i pierwszym dyrektorem był prof. Michał Leśniewski, postać zasłużona nie tylko dla szczycieńskiej oświaty, ale i miasta. „Kurek Mazurski” publikuje wspomnienia jego syna, Janusza Leśniewskiego.

Dodaj komentarz

„Co nam pisane, nigdzie zapisane nie jest.

Zbyt nagle się to dzieje i nieprzewidzianie

To nas zastaje nieprzygotowanych”

Dodaj komentarz

Jednych pamiętamy za ich charyzmę i dar przekazywania wiedzy, innych doceniamy dopiero po latach za konsekwencję

i dyscyplinę. Są też tacy, którzy przetrwali w naszych wspomnieniach ze względu na poczucie humoru, charakterystyczne wypowiedzi czy niebanalny sposób bycia. Z okazji Dnia Nauczyciela poprosiliśmy kilkoro mieszkańców Szczytna o przypomnienie pedagogów, którzy najbardziej zapisali się im w pamięci.

Dodaj komentarz

Rozmowa z pełniącym misję w Brazylii księdzem Markiem Dąbkowskim

Dodaj komentarz

Na niedawnych gminnych dożynkach w Olszynach przy stoisku miejscowego sołectwa, pośród płodów rolnych, eksponowano... piękny, nieduży samochód. Zbudował go pasjonat motoryzacji, Stanisław Drozd, mieszkaniec Olszyn. Co ciekawe, ma on na swoim koncie szereg innych, nie mniej udanych konstrukcji.

Dodaj komentarz

Stanisław Rejs ze Szczytna może pochwalić się bardzo długim,

bo 50-letnim stażem pracy i to praktycznie w jednym zakładzie.

W dodatku nie przebywał ani jednego dnia na zwolnieniu lekarskim, co jest ewenementem nie tylko na lokalną skalę.

Dodaj komentarz

Mieszkaniec Kamionka, Józef Ciechanowicz zaprzestaje działalności na pszczelarskiej niwie. Już nie zobaczymy jego charakterystycznej postaci handlującej miodem na miejskiej targowicy.

Dodaj komentarz

- Uważam, że osoby aspirujące do funkcji radnego powinny swoje społecznikostwo i zaangażowanie okazywać poprzez dawanie jak najwięcej z siebie. Nie ograniczać się do uczestniczenia w sesjach, czy komisjach rady i pobierania diet - mówi w rozmowie z Kurkiem prezes Sądu Rejonowego w Szczytnie Jan Steraniec.

Dodaj komentarz

Wielu mieszkańców Szczytna z pewnością pamięta pochodzącego z Nigerii sympatycznego chirurga, który pracował w szczycieńskim szpitalu. Jak się okazuje, i on mile wspomina czasy spędzone na Mazurach, czego dowodem jest to, że od czasu do czasu tu wraca, spędzając wakacje w Spychowie. „Kurek” postanowił wykorzystać przyjazd doktora Akintayo Dare i dowiedzieć się, co teraz u niego słychać.

Dodaj komentarz

 

Dodaj komentarz

Rozmowa z prezesem Sądu Rejonowego w Szczytnie Janem Sterańcem (cz. II)

Dodaj komentarz

 

Przed wyjazdem do Karlshamn na Baltic Festival Stashka zapowiadała, że skoro zobaczy ją cała Europa, to naprawdę da czadu! I stało się. W Szwecji zaprezentowała się tak znakomicie, że zdobyła nie tylko główny laur festiwalu, ale i nagrodę publiczności. galeria >>

 

Dodaj komentarz

Rozmowa z prezesem Sądu Rejonowego w Szczytnie Janem Sterańcem (cz. I)

Dodaj komentarz

Maciej Klenczon, syn Jerzego Klenczona, nie poszedł w ślady taty, ani jego brata stryjecznego, Krzysztofa i nie został muzykiem. Za to doskonale sprawdza się jako policjant pracujący na co dzień w Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku. Kilka dni temu uratował życie mieszkającemu w Szwecji Polakowi.

Dodaj komentarz

O tym, jak wyglądały Dźwierzuty ponad 70 lat temu, a także jaką funkcję niegdyś spełniała dzisiejsza organistówka, opowiada jeden z najstarszych mieszkańców miejscowości, Bolesław Rynkiewicz. Trafił on do pobliskiego Łupowa już w 1941 roku, kiedy został skierowany przez Niemców do prac przymusowych

w gospodarstwie rolnym.

Dodaj komentarz

Doktor Zbigniew Sobieszczański, wybitny chirurg, wieloletni dyrektor szczycieńskiego szpitala, w pamięci mieszkańców Szczytna zapisał się jako człowiek wielkiego serca, oddany swojej pracy i pacjentom. Gdyby żył, skończyłby właśnie 100 lat.

Dodaj komentarz

O tym jak wyglądały Dźwierzuty ponad 70 lat temu, a także jaką funkcję niegdyś spełniała dzisiejsza organistówka, opowiada jeden z najstarszych mieszkańców miejscowości, Bolesław Rynkiewicz. Trafił on do pobliskiego Łupowa już w 1941 roku, kiedy został skierowany przez Niemców do prac przymusowych

w gospodarstwie rolnym.

Dodaj komentarz

O tym jak wyglądały Dźwierzuty ponad 70 lat temu, a także jaką funkcję niegdyś spełniała dzisiejsza organistówka, opowiada jeden z najstarszych mieszkańców miejscowości, Bolesław Rynkiewicz. Trafił on do pobliskiego Łupowa już w 1941 roku, kiedy został skierowany do prac przymusowych w gospodarstwie rolnym.

Dodaj komentarz

Troje urodzonych w Szczytnie młodych ludzi, porzucając swoje rutynowe, codzienne zajęcia, wybiera się w podróż dookoła świata na pełnomorskim jachcie Delphia 40.3 „Trójka”. W dodatku zaprasza innych żądnych morskiej przygody do odbycia wspólnego rejsu.

Dodaj komentarz

- Po kilku wspólnych latach takie zwierzę staje się kimś więcej, staje się bliską istotą - mówi w rozmowie z "Kurkiem" Stanisław Remuszko

Dodaj komentarz