Stashka, czyli Katarzyna Hain, zaśpiewała w popularnym programie muzycznym „Szansa na sukces”. Wystąpiła w odcinku, którego uczestnicy wykonywali przeboje Festiwalu Eurowizji, będącym zarazem preeliminacją do udziału w tym wydarzeniu. - Wylosowałam chyba najmniej popisową piosenkę – podsumowuje wokalistka.

Spełniona misja Stashki
Stashka podkreśla, że już sam występ w programie „Szansa na sukces” to duże wyróżnienie

Stashka to już kolejna, po Joannie Siwik i Maćku Golianie, osoba związana ze Szczytnem, która wystąpiła w „Szansie na sukces”. Program z udziałem wokalistki można było obejrzeć w minioną niedzielę na antenie TVP2. Stanowił on pierwszy etap eliminacji do Festiwalu Eurowizji złożony z trzech odcinków z udziałem 6 lub 7 wykonawców. Zwycięzcę każdego z nich wyłania trzyosobowe jury składające się z byłych reprezentantów Polski na Eurowizji. W finale preselekcji wystąpią laureaci poszczególnych odcinków, którzy podczas koncertu na żywo wykonają cover oraz autorski utwór przygotowany specjalnie na Eurowizję 2020. Zwycięzca zostanie wyłoniony we wspólnym głosowaniu widzów oraz jurorów i będzie reprezentował Polskę na odbywającym się w maju w Rotterdamie konkursie.

Stashka wystąpiła w odcinku, którego uczestnicy wykonywali przeboje Festiwalu Eurowizji z minionych lat. Szczycieńska wokalistka wylosowała piosenkę „If I were sorry”. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Przyznaje, że spośród siedmiu utworów, których musiała się nauczyć do programu, ten niezbyt jej odpowiadał. - Dostałam chyba najmniej popisową piosenkę. Musiałam bardzo się skupić, aby fajnie zabrzmiała – mówi wokalistka. Zdradza nam, że decyzja o udziale w programie zapadła bardzo spontanicznie. - Mój wydawca zasugerował, że powinnam wysłać zgłoszenie dopiero ostatniego dnia przed upływem terminu – wspomina. - Bardzo się zdziwiłam, kiedy pewnego dnia zadzwoniła pani z telewizji i powiedziała, że znalazłam się w gronie 21 osób, wybranych spośród 500, które zakwalifikowały się do udziału w programie – opowiada Stashka. Odcinek z jej udziałem wygrała Alicja Szemplińska, która zaśpiewała piosenkę Edyty Górniak „To nie ja”.

Stashka przyznaje, że nie liczyła na zwycięstwo, biorąc pod uwagę silną konkurencję, z którą przyszło się jej zmierzyć. - Chciałam się pokazać, bo samo już znalezienie się w tym programie to duże wyróżnienie – zauważa. Podkreśla, że podczas nagrania panowała sympatyczna atmosfera, a podczas krótkiej rozmowy z prowadzącym Arturem Orzechem miała okazję, by wspomnieć o Szczytnie i opowiedzieć o prowadzonym przez siebie zespole Mazur Kids. - Moja misja została wykonana. Po występie dostaję wiele pozytywnych sygnałów od znajomych – mówi, nie wykluczając, że jej przygoda z Eurowizją będzie miała ciąg dalszy. - Kto wie, może jeszcze spróbuję swoich sił – zapowiada, zapraszając przy okazji do obejrzenia na kanale YouTube swojego nowego teledysku do piosenki „To tylko sen”, który premierę miał we wtorek 11 lutego. Zdjęcia do niego kręcone były m.in. na zamku w Nidzicy.

(ew){/akeebasubs}