NIEUDANA PRÓBA POSTRASZENIA
W środę 10 grudnia rano, w jednej z miejscowości w gminie Jedwabno doszło do nieuzasadnionego wezwania policji. Zgłaszająca informowała, że jej partner stosuje wobec niej przemoc. Gdy policjanci dotarli pod wskazany adres, zastali 42-letnią kobietę, która była nietrzeźwa. Podczas rozmowy oświadczyła, że wspólnie z partnerem spożywała alkohol, a na numer alarmowy zadzwoniła „dla nastraszenia” go, bez realnego powodu.
Funkcjonariusze nie stwierdzili u kobiety żadnych obrażeń, a ona sama nie potrzebowała pomocy medycznej. Za bezpodstawne wezwanie policji została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 zł.
SERIA OTWARĆ MIESZKAŃ
W poniedziałek 15 grudnia strażacy aż trzy razy byli wzywani do otwarcia mieszkań, w których zachodziło podejrzenie, że w środku mogą znajdować się osoby potrzebujące pomocy.
Pierwsza taka sytuacja miała miejsce po godzinie 8.00 na ul. Lipperta. Sąsiad zgłosił, że w mieszkaniu na I piętrze przebywa kobieta w podeszłym wieku, która sama nie jest w stanie otworzyć drzwi. Strażacy wyłamali zamek i dostali się do środka. Zastali tam leżącą na podłodze, ale przytomną seniorkę, która nie mogła wstać. Kobieta została zbadana przez zespół ratownictwa medycznego i pozostała w miejscu zamieszkania.
Do kolejnej podobnej interwencji doszło przed południem w Miętkich. Tam osoba zgłaszająca informowała, że od rana nie ma kontaktu z samotnym, 72-letnim mężczyzną. Po wejściu do mieszkania strażacy znaleźli seniora leżącego w kuchni bez oznak życia. Ze względu na jego stan odstąpiono od czynności medycznych.
Z kolei tuż po godzinie 16.00 strażacy zostali wezwani na ul. Gałczyńskiego w Szczytnie. Początkowe zgłoszenie również mówiło o konieczności otwarcia drzwi, te jednak były już w chwili ich przybycia otwarte. W piwnicy ratownicy znaleźli nieprzytomnego 57-latka leżącego na boku. Jak się okazało, mający wysoką gorączkę mężczyzna zasłabł. Pierwszej pomocy udzielili mu strażacy, a następnie został przekazany załodze karetki pogotowia i przewieziony do szpitala.
PLAMA NA OSIEM KILOMETRÓW
W sobotę 13 grudnia po godzinie 12.00 strażacy interweniowali na ul. Dworcowej w Pasymiu, gdzie znajdowała się plama substancji powodująca śliskość jezdni. Jak się okazało, sięgała ona dalej za miasto, ciągnąc się DK53 na odcinku około 8 kilometrów. Z powodu wycieku, już na terenie powiatu olsztyńskiego, doszło do trzech kolizji. Na jedną z nich najechał komendant powiatowy PSP w Szczytnie, bryg. Zbigniew Stasiłojć. Na szczęście uczestnikom zdarzenia, których auto dachowało, nic poważnego się nie stało.
WPADŁ, BO ZASNĄŁ W ALTANIE
W sobotę 13 grudnia wieczorem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny śpiącego w jednej z altanek ogrodowych na terenie miasta. Na miejsce skierowano patrol. Interweniujący policjanci zastali 55-letniego mieszkańca Szczytna. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna wcześniej wybił szybę w oknie altanki, a następnie wszedł do środka. Usiłował dokonać tam kradzieży, ale … zmorzył go sen.
55-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy. Po zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, którego dopuścił się w warunkach recydywy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara od 1,5 roku do nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Szczytnie.
