...to tytuł mojego debiutu na łamach „Kurka Mazurskiego”. Wprawdzie chwalić się nie wypada, ale tak się składa, że właśnie w tym roku świętuję okrągły jubileusz współpracy z lokalną prasą. Trzydzieści lat temu w kąciku literackim zostało zamieszczone jedno z moich opowiadań o wymownym tytule „Gorączka”.

Dodaj komentarz

...zwana też zimą stulecia zaatakowała Polskę 43 lata temu. Miałam wówczas 19 lat i tak jak większość uczniów korzystałam z zimowej świątecznej przerwy.

Dodaj komentarz

... to jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej piosenki. Jej blask i sławę podziwiam od 1973 r., gdy po raz pierwszy usłyszałam sztandarowy przebój „Małgośka”. Przez dekady jak wariatka darłam się na widok prania, „że białe koszule na sznurach schły”.

Dodaj komentarz

...zakładowe, to tradycja znana i do dziś w wielu firmach kultywowana.

Dodaj komentarz

...na świąteczne stoły obecnie nie stanowi problemu, ponieważ wystarczy mieć zasobny portfel i wszystko można kupić. A kto bystry w internetowej sieci, ten wprost do domu te zakupy dostanie. Proste, wygodne i bezstresowe.

Dodaj komentarz

...czyli bardzo znany i zasłużony polski pisarz Henryk Sienkiewicz będzie tematem tego felietonu.

Dodaj komentarz

...do służby zakonnej lub kapłańskiej to droga, którą wybierają ludzie głębokiej wiary.

Dodaj komentarz

Od zawsze był prawdziwym domem spotkań z kulturą. Wiadomo, że teraz mamy Miejski Dom Kultury, ale kiedyś chodziliśmy do „PeDeKu”. Budynek skrywał magię, tajemniczość i ogrom fantastycznych kulturalnych wydarzeń. Po raz pierwszy na widownię trafiłam w szkole podstawowej na grany specjalnie dla uczniów spektakl teatralny. Oczywiście pamiętam tylko tyle, że zgubiłam rękawiczki i mama w domu skwitowała: „oj, ty Koziołku Matołku...”.

Dodaj komentarz

... „Pędziwiatry” - takie dwie propozycje mieliśmy do wyboru, by nazwać grupę, która z kijkami do north walkingu zaczęła przemierzać drogi i bezdroża wokół Szczytna.

Dodaj komentarz

... I wojny światowej i wojny polsko – bolszewickiej śp. Czesław Tworkowski wrócił do mnie wspomnieniami, ponieważ urodził się 11 listopada i czerwona kartka w kalendarzu przypomniała mi właśnie tę postać. Mieć urodziny w Święto Niepodległości Polski to niebywały zbieg okoliczności.

Dodaj komentarz

...i tragiczny los mazurskiej rodziny Glitza z Roman to wspomnienia bolesne, ale jednocześnie warte przypomnienia.

Dodaj komentarz

... towarzyszyły i nadal towarzyszą każdemu z nas. Miło wspominamy maskoteczki i pluszowe przytulaneczki z dzieciństwa.

Dodaj komentarz

... z logo Krzysztofa Klenczona stanowi dla mnie niezwykłą pamiątkę z uczestnictwa w dniu 1 października 2005 r. w uroczystości nadania imienia słynnego muzyka Gimnazjum w Dźwierzutach. Jako wszędobylska grupa rowerowa zostaliśmy zaproszeni przez panią Agatę Lenkiewicz do udziału w pamiętnej uroczystości.

Dodaj komentarz

… „Rowerowa jesień w fotografii” organizowana przez „Kręcioły” w 2002 r. powróciła do mnie podczas wertowania kronik.

Dodaj komentarz

... deszczowy i duchowy. W czasach swojej wielkiej aktywności „Kręcioły” przemierzały drogi i bezdroża, odwiedzając różne znane i nieznane zakątki.

Dodaj komentarz

...Zdzisława Halamusa do dziś budzi podziw i wzrusza. Rowerowe wycieczki „Kręciołów” to historia, która ma już ponad 20 lat.

Dodaj komentarz

...Jadwiga Jurkiewicz uczyła mnie religii, ale też od 1986 r. została moją sąsiadką. Wspomnienia dotyczące tej ważnej i charakterystycznej dla Szczytna postaci wróciły do mnie w bardzo prosty sposób. Otóż tłumaczyłam znajomej jak ma trafić do mojego bloku, a ona od razu skojarzyła: „już wiem, mieszkasz w bloku katechetki”. Niestety pani Jadwiga już nie żyje, zmarła 12 marca 2016 r., ale miałam okazję często się z zacną sąsiadką spotykać, a nawet byłam wielokrotnie zapraszana na herbatę i niekończące się rozmowy.

Dodaj komentarz

... rowerowe i samochodowe. Podczas wycieczek często dochodziło między nami „Kręciołami” do rywalizacji.

Dodaj komentarz

...krajoznawca, miłośnik przyrody, pedagog, społecznik, czyli pan Antoni Pyd. Zawsze, gdy przechodzę obok budynku mieszkalnego zlokalizowanego na zapleczu Zespołu Szkół nr 2 przy ulicy Polskiej wspominam moją wielokrotną bytność w mieszkaniu państwa Barbary i Antoniego Pydów.

Dodaj komentarz

... „Młodości” w Dębówku odwiedziłam w 1998 r. z rodzicami i koleżanką. Wybraliśmy się tam rowerami. Ja i moja mama na składakach, koleżanka na damce, ojciec na męskim, porządnym jednośladzie.

Dodaj komentarz