W nagłówku tytuł znanej piosenki w czasie przeszłym. Dlaczego? Bo prawie nikt, w dzisiejszych czasach, nie uprawia już tradycyjnej formy korespondencji. Na starannie dobranej, eleganckiej papeterii, wiecznym piórem, długopisem, albo też przy pomocy staroświeckiej maszyny do pisania.

Dodaj komentarz

Mamy za sobą dwa dni polskich świąt państwowych. Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Święto Narodowe Trzeciego Maja.

Dodaj komentarz

Polak, Węgier - dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im Pan Bóg błogosławi - to bardzo stare, rymowane przysłowie jest popularne nie tylko w Polsce, ale i na Węgrzech. Oczywiście w tamtejszej wersji językowej. Zaczyna się ono od słów „Lengyel, Magyar - ket jo barat...” Dalej nie będę cytował. Za trudny język. Dodam tylko, że słowo Lengyel oznacza Polaka. Znane są w Polsce także inne, wierszowane przysłowia, oceniające obce nacje. Niekoniecznie przychylne. Na przykład: „Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem”.

Dodaj komentarz

Przed tygodniem napisałem felieton na temat satyry i dowcipu. Ze szczególnym uwzględnieniem ich odmiany politycznej. Z tym, że skupiłem się na polskiej specyfice tego rodzaju żartów. Dzisiaj chciałbym temat nieco rozszerzyć. Dodać kilka przykładów, także spoza Polski. Powszechnie wiadomo, że poczucie humoru poszczególnych narodów różni się między sobą. Zatem postaram się przybliżyć czytelnikom owe satyryczne niuanse.

Dodaj komentarz

Zapragnąłem dzisiaj rozejrzeć się w temacie podanym w nagłówku. Po to, żeby choć trochę rozbawić moich czytelników, a także i siebie. Święta minęły i znów, we wszelakich mediach, dominują ponure informacje medyczne z naszej pandemicznej codzienności. Zatem, przez przekorę, zajmijmy się czymś weselszym.

Dodaj komentarz

Chluśniem, bo uśniem. Łykniem, bo odwykniem. Zdrowie wasze w gardło nasze.

Dodaj komentarz

Muzyczne spektakle są młodsze historycznie niż teatr, a jednak także i one towarzyszą ludzkości od wieków. Konkretnie od wieków czterech, ponieważ pierwowzór dzisiejszej opery, nazwany dramma per musica, pokazano we Włoszech, około roku 1600. Przez 400 lat powstawały kolejne odmiany teatru muzycznego. Operetka, wodewil, musical. Przypomnijmy sobie niektóre historyczne, a czasem nawet kultowe, przedstawienia.

Dodaj komentarz

Bohema, czyli cyganeria artystyczna. Co to jest? Francuskie słowo la boheme oznacza środowisko ludzi sztuki. Artystów wolnych od mieszczańskich konwenansów, żyjących własnym życiem towarzyskim, pośród swoich. Przypomnę jedną z dwóch najpiękniejszych piosenek Charlesa Aznavoura (obok „Isabelle”), czyli słynny utwór „La boheme”.

Dodaj komentarz

Łakocie, czyli słodkości, albo, jak kto woli, słodycze. Kiedy rozpoczynaliśmy okres wielkiego postu, pisałem o śledziach. Obecnie czas umartwień dobiega końca, zatem porozmawiajmy o kulinarnej rozpuście, czyli o słodkich przysmakach.

Dodaj komentarz

Zbliża się Niedziela Palmowa, czyli święto upamiętniające triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy.

Dodaj komentarz

Śledź, jaki jest, każdy widzi. To stwierdzenie stanowi parafrazę słynnego zdania z historycznej (rok 1745) encyklopedii „Nowe Ateny”, autorstwa Benedykta Chmielowskiego. Tamże owo krótkie określenie było opisem konia. Czyli, po prostu - koń jak koń. Nic nadzwyczajnego.

Dodaj komentarz

Kultura, inteligencja i wykształcenie. Co to jest? Ogólnie biorąc powinny to być zalety wyróżniające kogoś, kogo określamy terminem inteligent. Jednak często owe pojęcia są ze sobą mylone. Najlepiej można to zaobserwować, śledząc różnego rodzaju telewizyjne debaty. Zastanówmy się zatem, jakich to ludzkich cech dotyczą wymienione nazwy.

Dodaj komentarz

Odkąd jestem na świecie, a to już wiele lat, kolejne polskie władze obiecują mi bogactwo. Najpierw gwarantowała je naszemu narodowi przyjaźń z wielkim bratem ze wschodu. Później Edward Gierek zapewniał, że doprowadzi do tego, aby „Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatnio”.

Dodaj komentarz

Przed tygodniem napisałem felieton, którego celem było rozweselenie czytelników, gdy otacza nas ponury świat pandemii oraz politycznych walk. To, co dzieje się wokół, prowokuje myśli depresyjne. Toteż przytoczenie zabawnych opowiastek z życia ludzi teatru, uznałem za doskonałą odtrutkę na owo przygnębienie. Od zaprzyjaźnionych osób dowiedziałem się później, że ubawiły ich zacytowane anegdotki, zatem postanowiłem, w dzisiejszym tekście, kontynuować ów temat.

Dodaj komentarz

Bardzo to przygnębiające, kiedy nie ma gdzie pójść. Człowiek siedzi w domu niczym na kwarantannie.

Dodaj komentarz

Dzisiaj dodam mojemu felietonowi jeszcze podtytuł KARNAWAŁ PODCZAS PANDEMII.

Dodaj komentarz

Puchowy śniegu tren w krąg roztoczył swe czary,

dźwięczą sanek janczary, miasto spowił już sen...

Dodaj komentarz

Oglądam w miejscowej prasie, a także w internecie, zachęcające zaproszenia do korzystania z posiłków na wynos, proponowanych przez szczycieńskie restauracje i bary.

Dodaj komentarz

Termin „nowomowa” wymyślił angielski pisarz George Orwell. Po drugiej wojnie światowej, w roku 1948, napisał on powieść „Rok 1984”.

Dodaj komentarz

Mamy oto okres świąteczny. Czyli, według odwiecznej tradycji, okres biesiadny. Czas na spotkania rodzinne oraz towarzyskie. Na sylwestrowy bal, a także rozpoczęcie karnawału. Tymczasem biesiadować nie wolno! No, chyba że na malutką skalę. Zatem skoro nam bawić się zakazano, to chociaż porozmawiajmy o prawdziwym biesiadowaniu. Spróbuję przypomnieć sobie niektóre towarzyskie spotkania sprzed lat, kiedy jeszcze miałem okazję, z racji zawodu, odwiedzać zagraniczne miasta. Jak wiadomo - co kraj, to obyczaj. Niektóre z nich zapamiętałem.

Dodaj komentarz