Ostatnio rzadziej bywam w Warszawie. Pozbawiony zatem stołecznych atrakcji kulturalno - oświatowych, dość intensywnie chłonę to, co z końcem roku ofiaruje nam miasto Szczytno.

Dodaj komentarz

Dziewiętnastego listopada zmarł Witold Sobociński. Wybitny polski operator. Jeden z kilku najsłynniejszych w Europie filmowców.

Dodaj komentarz

W czwartkowy wieczór odwiedziłem szczycieński Pub nr 9 i obejrzałem tam wspaniały koncert pod nazwą „Wieczerza żydowska” w wykonaniu zespołu Warmia Klezmer Band. Widowisko na najwyższym poziomie. W zasadzie nie powinienem się temu dziwić, bowiem nasz szczycieński klub cieszy się ogólnopolską renomą i formalnie, od ośmiu lat, jest oficjalnie zrejestrowany, jako „Kabaretowa scena Trójki”. Trójki, czyli trzeciej rozgłośni Polskiego Radia.

Dodaj komentarz

Oczywiście życie kulturalne w Szczytnie.

Dodaj komentarz

Felieton piszę, jak zwykle, w niedzielę. Tym razem w dzień szczególnie świąteczny. W Setną Rocznicę Odzyskania Niepodległości. O czym zatem mam pisać w dniu tak uroczystym? Pytanie retoryczne. Oczywiście o rocznicy, choć w ostatnich tygodniach powiedziano i napisano w mediach tak dużo na temat aktualnego święta, że cóż ja jeszcze mogę dodać?

Dodaj komentarz

Od ładnych kilku lat, na początku listopada, otrzymuję od Radia ZET zaproszenie na galę wręczenia nagrody imienia Andrzeja Woyciechowskiego za najlepszy materiał dziennikarski roku. Uroczystość odbywa się zawsze w Narodowej Galerii Sztuki ZACHĘTA w Warszawie.

Dodaj komentarz

Skorzystajmy z chwili wytchnienia po pierwszej turze wyborów. Oderwijmy się od politycznej agitacji i porozmawiajmy na jakiś sympatyczny, niepoważny temat.

Dodaj komentarz

O czym tu pisać w przededniu wyborów? Nie przypominam sobie tak agresywnej kampanii wyborczej jak obecna. Ogólnopolska, bezpardonowa walka między PiS, a PO, z towarzyszeniem pomniejszych ugrupowań, rozgrzewa do czerwoności rozemocjonowane umysły elektoratu. Także atmosferę. Stąd zapewne niespodziewane upały w połowie października.

Dodaj komentarz

Dziesięć dni temu zmarł Charles Aznavour. W wieku lat 94. Straszne są dla wielkich artystów te kolejne miesiące drugiej części roku 2018. Pisałem o Marku Karewiczu, słynnym polskim fotografiku. Zmarł w czerwcu. Później zmarła Aretha Franklin.

Dodaj komentarz

Tytuł felietonu jest fragmentem piosenki napisanej przez Andrzeja Rosiewicza, kiedy jeszcze nie był Rosiewiczem estradowym, a skromnym studentem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (dziś Akademia Rolnicza) w Warszawie. Kształcił się tamże na inżyniera melioranta, co nie przeszkadzało mu w układaniu tekstów i komponowaniu piosenek.

Dodaj komentarz

Kampania wyborcza w toku. Widmo krąży po Polsce. Widmo przyszłości. Póki co, tej najbliższej. Świetlane jej wizje przedstawiają nam niezliczeni pretendenci do samorządowych stanowisk. Czytamy o nich, także słuchamy... no i jest w czym wybierać. Jeśli chodzi o nasze miasto, to dokładnie przejrzałem programy wszystkich kandydatów na burmistrza.

Dodaj komentarz

Dziesiątego września zmarł Karol Śliwka. Artysta grafik światowej sławy. Do obchodzenia 86. rocznicy urodzin zabrakło mu sześciu dni. Znałem Karola. Był mistrzem grafiki użytkowej, a ja miałem przyjemność i zaszczyt współpracować z nim pod koniec lat siedemdziesiątych. Sporo się wówczas nauczyłem. Zatem kilka wspomnień o zmarłym twórcy. Wielkim artyście!

Dodaj komentarz

Czy istnieje jeszcze prawdziwa sztuka dziennikarska, czy też raczej przekonanie, że napisanie czegokolwiek, to żadna sztuka? Gdzie kończy się rzetelna informacja, a gdzie zaczyna propaganda? Czy są jeszcze dziennikarze bezstronni, czy tylko polityczni agitatorzy? Czy w tym zawodzie nadal egzystuje pojęcie „profesjonalizm”? Moje pytania dotyczą medialnych komentatorów politycznych. Zarówno tych z prasy, jak również z telewizji. Radia nie słucham, zatem nic o nim nie potrafię powiedzieć.

Dodaj komentarz

Od czasu do czasu, nie za często, żeby nie zwariować, wysłuchuję przemówień różnych polityków. Tych z prawa i tych z lewa. Ważniejszych i mniej ważnych. To, że z reguły każdy z nich łże jak tylko może, jest oczywiste. Taki to zawód. Niezależnie od politycznej opcji. W latach, kiedy rządził SLD często pojawiał się na ekranie telewizora poseł Jerzy Wenderlich.

Dodaj komentarz

Zmarła piosenkarka Aretha Franklin. W wieku 76 lat. Wielka gwiazda estrady. Nazywana królową muzyki soul i bluesa. Zasłużyła na tę nazwę.

Dodaj komentarz

Zastrzegłem w tytule, że militarny temat potraktuję po amatorsku, bowiem żadnej specjalistycznej wiedzy na temat armii nie posiadam. Atoli jak każdy normalny człowiek to czy tamto zauważam. Bywa, że boki zrywam ze śmiechu, co odnośnie wojskowości jest oczywistą oczywistością, co najmniej od czasów Szwejka.

Dodaj komentarz

Od czasu do czasu pisuję o jazzie, ponieważ jest to mój ulubiony rodzaj muzyki. Pretekstem dla dzisiejszego felietonu stał się niedawno odbyty w sali MDK koncert, zorganizowany w ramach dorocznego JAZZ JARMARKU MAZURSKIEGO, pod nazwą „Ten stary, dobry jazz”. Tu warto zaznaczyć, że nazwa imprezy nie jest przypadkowa.

Dodaj komentarz

W minioną sobotę odbył się w Szczytnie jubileuszowy, dwudziesty już JARMARK MAZURSKI. Inauguracyjna impreza miała miejsce w roku 1999. Wymyśliła ją Stanisława Ostaszewska, ówczesna kierowniczka Muzeum Mazurskiego w Szczytnie.

Dodaj komentarz

Miniony weekend spędziliśmy z żoną w kurpiowskich lasach, nad rzeką Pisą, kilkanaście kilometrów od Turośli. W drewnianej chacie liczącej sobie już ponad 150 lat.

Dodaj komentarz

Piszę ten felieton w niedzielę 22 lipca, w swoim kąciku na ratuszowej wieży. Na zewnątrz tłum rozbawionych wczasowiczów uczestniczy w dorocznym miejskim festynie DNI I NOCE SZCZYTNA. Z mojego okienka mogę obserwować fragment ulicy Sienkiewicza.

Dodaj komentarz