Ponad 1,3 mln zł wyniósł wkład własny gminy Rozogi do powołanej spółki komunalnej. Głównym jej zadaniem będzie odbiór i zagospodarowanie śmieci z terenu gminy.

1,3 miliona dla swojej spółki
Wójt Zbigniew Kudrzycki: - Wszystko mamy już dopięte

Od nowego roku odbiorem odpadów na terenie gminy Rozogi zajmie się miejscowa spółka komunalna. Dzięki zmianom w ustawie samorządy mogą teraz to zadanie zlecać swoim zakładom bez konieczności ogłaszania przetargów.

- Wszystko mamy już dopięte. Pod względem sprzętowym i logistycznym jesteśmy przygotowani – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki. Na pokrycie kapitału zakładowego działającej od 1 listopada spółki ZGK gmina wniosła w różnej postaci 1,3 mln zł. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Złożyły się na to nieruchomości i sprzęt, z którego korzystał zakład przed przekształceniem w spółkę oraz wkład pieniężny w wysokości 150 tys. zł. Na potrzeby spółki został zakupiony samochód-śmieciarka za 135 tys. zł. Liczy już kilka lat, ale jest sprawny. Za nowy model trzeba by zapłacić prawie 1 mln zł.

W ten sposób gmina Rozogi dołączyła do innych samorządów w powiecie: Jedwabna, Pasymia, Świętajna i Wielbarka, które także zdecydowały się na powołanie spółek komunalnych, głównie z myślą o odbiorze śmieci ze swojego terenu. - Dzięki temu będziemy mieli wpływ na sposób realizacji polityki śmieciowej na terenie naszej gminy – argumentuje wójt Kudrzycki. - Łatwo też w tej sytuacji dostosować się do nieprzewidywalnych sytuacji, a i cena śmieci jest pod naszą bardzo dokładną kontrolą.

Wójt liczy, że dzięki temu można będzie uniknąć sytuacji, która spotkała gminę Szczytno. W roku przyszłym przyjdzie jej zapłacić operatorowi za odbiór i zagospodarowanie śmieci aż o 140 tys. zł więcej niż w bieżącym.

- Wstępne szacunki wskazują, że nasze koszty utrzymają się na dotychczasowym poziomie, czyli ok. 260 tys. zł – informuje wójt.

(o){/akeebasubs}