W pasymskim kościele ewangelickim odbyły się uroczystości związane z 490-leciem reformacji na Mazurach. W wygłoszonym podczas jubileuszowego nabożeństwa kazaniu, ks. bp Jan Cieślar podkreślał, że dzięki niej rodowici mieszkańcy tej ziemi cechowali się głęboką wiarą, pracowitością, sumiennością i odpowiedzialnością.

490 lat reformacji

FUNDAMENT MAZURSKOŚCI

Uroczystości związane z obchodami 490-lecia reformacji na Mazurach odbyły się w minioną sobotę (6 czerwca). Uczestniczyli w nich m.in. biskup Diecezji Mazurskiej Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego ks. bp Rudolf Bażanowski, ks. bp Jan Cieślar z Diecezji Warszawskiej, a także duchowni ewangeliccy z Polski i Niemiec, przedstawiciele parlamentu, wojewody, sejmiku wojewódzkiego i lokalni samorządowcy. Głównym punktem jubileuszu było uroczyste nabożeństwo odprawione w pasymskim kościele ewangelicko – augsburskim, najstarszej ewangelickiej świątyni na Mazurach. Głoszący kazanie ks. bp Jan Cieślar podkreślał znaczenie reformacji nie tylko w wymiarze religijnym, ale także społeczno-kulturowym. Przypominał, że Kościołowi ewangelickiemu zawdzięcza się dowartościowanie służby charytatywnej, rozwój czytelnictwa i literatury w językach narodowych, w tym także polskim, oraz rozwój szkolnictwa i powstanie uniwersytetu w Królewcu. Duchowny zwracał również uwagę na znaczenie wyznania ewangelickiego dla Mazurów. Jak mówił, to właśnie ono ukształtowało ich głęboką wiarę, ale też pracowitość, sumienność i odpowiedzialność. – Tu zawsze byli odważni, mocni, silni ludzie – mówił biskup, wspominając także o bolesnych losach Mazurów w powojennych latach. Podkreślał, że nadal mają tu, jako mniejszość, do spełniania ważną misję, bo są ważną częścią historii tej ziemi.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Z kolei wykładowca Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie prof. Janusz Maciuszko przybliżył historyczne tło reformacji, akcentując, że powstanie pierwszego ewangelickiego państwa w Prusach nie miało, wbrew potocznym wyobrażeniom, nic wspólnego z hołdem złożonym przez księcia Albrechta Hohenzollerna polskiemu królowi Zygmuntowi Staremu.

CHARYZMATYCZNY PROBOSZCZ

O tym, że ewangelicy, choć dziś już na Mazurach nieliczni, wciąż odgrywają w życiu lokalnych społeczności znaczącą rolę, świadczy osoba proboszcza Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Pasymiu, ks. Witolda Twardzika. Podczas uroczystości o jego zasługach dla małej mazurskiej ojczyzny mówił burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. – Z ogromną energią przystąpił nie tylko do zaspokajania potrzeb religijnych swoich parafian, ale i do działań na rzecz całej społeczności – podkreślał burmistrz. – Przybył do nas z daleka, ale dziś trudno byłoby o nim powiedzieć, że nie jest nasz – dodawał, przypominając, że to właśnie dzięki organizowanym przez ks. Witolda co roku koncertom muzyki organowej i kameralnej Pasym cieszy się sławą w Polsce i poza jej granicami. On też zmobilizował grupę mieszkańców do powołania Towarzystwa Miłośników Ziemi Pasymskiej, które wytyczyło pierwsze w okolicy szlaki rowerowe i opracowało informatory turystyczne. Proboszcz zabiega również o pomoc dla niepełnosprawnych. Z wielkim zaangażowaniem, pisząc liczne projekty, zdobywa środki na remont zabytkowego kościoła.

Pasymska parafia ewangelicka blisko współpracuje z parafią katolicką. – Mimo naszych różnic konfesyjnych jesteśmy razem, szczególnie w naszej społeczności pasymskiej – mówił podczas uroczystości ks. dziekan Józef Grażul. – Dzięki księdzu Witoldowi współpraca ekumeniczna układa się lepiej niż na szóstkę – chwalił ks. dziekan.

Uroczystości związane z jubileuszem reformacji miały też swoje akcenty muzyczne. Uczestnicy wysłuchali występu studentki Akademii Muzycznej w Katowicach, córki ks. Witolda Klaudii Camilli oraz chórów parafii ewangelicko-augsburskich w Jaworniku i Jaworze. Zagrała też orkiestra dęta pod kierunkiem Zygfryda Tadaya.

(ew){/akeebasubs}