Fundusz sołecki w gminie Rozogi doczekał się 5-lecia. Podczas spotkania z sołtysami w ubiegłą środę wójt Zbigniew Kudrzycki podsumował efekty jego funkcjonowania.
Wydzielenie funduszu sołeckiego w budżecie gminy było jednym z głównych punktów programu wyborczego kandydata na wójta Zbigniewa Kudrzyckiego w roku 2014. Po objęciu stanowiska swoją obietnicę spełnił. Dzięki temu w ubiegłym roku fundusz był już realizowany po raz piąty. W sumie na zaplanowane w tym okresie przez poszczególne sołectwa zadania wydano 1,835 mln zł.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Fundusz sołecki zaspokoił najbardziej istotne potrzeby danych sołectw i społeczności wiejskich. Tu mieszkańcy decydują co i w jakiej kolejności będzie u nich realizowane – mówi wójt Kudrzycki. Zastrzega od razu, że środki w ramach funduszu wydawane są na rzeczy trwałe. - Nie na festyny, czy inne imprezki – podkreśla.
Co podpowiedziałby włodarzom Wielbarka i gminy Szczytno, aby przekonać ich do wydzielenia w swoich budżetach funduszu sołeckiego?
- Każdy kieruje się swoimi priorytetami. My uznaliśmy, że o pewnej części wydatków w danym sołectwie powinni decydować jego mieszkańcy – odpowiada wójt Kudrzycki. To przynosi dobre rezultaty bo, jak dodaje, wyremontowane chociażby z tego funduszu drogi gminne przez wiele lat bardzo dobrze służą lokalnej społeczności.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że budżet państwa zwraca gminom część wydatkowanych na ten cel środków. W przypadku samorządu rozoskiego zwrot sięga 70 tys. zł w skali roku.
(o){/akeebasubs}
