Zgoda i zrozumienie to najlepszy sposób na wspólne przeżycie 65 lat – mówią małżonkowie obchodzący w tym roku Żelazne Gody. Wspólnie z nimi swoją rocznicę świętowały młodsze pary – Złote, Szmaragdowe i Diamentowe.

65 lat w zgodzie i zrozumieniu

W miniony piątek na zaproszenie wójta Janusza Pabicha do Karczmy Mazurskiej w Spychowie przybyły pary obchodzące w tym roku 50-, 55-, 60- i 65-lecie pożycia małżeńskiego. Na wstępie uroczystości jubilaci odnowili przysięgę małżeńską, w której zobowiązali się czynić wszystko, by ich małżeństwa były trwałe, zgodne i szczęśliwe. Później głos zabrał wójt Janusz Pabich. - Jesteście wybrańcami losu, bo nie każdemu jest dane, by po tylu latach wspólnego pożycia móc być razem i wspólnie obchodzić tak piękny jubileusz – zwracał się do przybyłych gości, życząc im kolejnych lat w zdrowiu i w poczuciu satysfakcji z tego, czego przez ten wspólnie spędzony czas dokonali.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Obchodzącym Złote Gody wójt wręczył nadane przez prezydenta RP medale za długoletnie pożycie małżeńskie. Ich także i pozostałych obdarował dyplomami, wiązankami kwiatów i upominkami.

Nie zabrakło również symbolicznej lampki szampana, tortu i chóralnego „Sto lat” odśpiewanego przez licznie przybyłych członków rodzin jubilatów.

ŻELAZNE GODY

Wśród przybyłych na uroczystość par najdłuższym stażem małżeńskim mogą się pochwalić Krystyna i Zygfryd Klimpel z Raciboru koło Kolonii. Pan Zygfryd liczący 90 lat pochodzi z Wielkopolski, o trzy lata młodsza pani Krystyna – spod Bydgoszczy. Poznali się w 1947 r. w Miłomłynie koło Olsztynka, gdzie rzuciły ich powojenne losy. Pani Krystyna mieszkała początkowo u siostry. Z tamtych czasów pamięta odwiedziny w ich domu Zygmunta Szyndzielorza „Łupaszki” i partyzantów z jego oddziału, którym jej rodzina nigdy nie odmawiała poczęstunku.

Męża, który swoje życie związał z pracą w leśnictwie, pierwszy raz spotkała podczas prowadzonej przez niego inspekcji. - Zakochał się od pierwszego wejrzenia – wspomina pani Krystyna. Od 49 lat mieszkają w Raciborze koło Kolonii.

Jaką mają radę dla młodych? - Zgoda i zrozumienie to najlepszy sposób na wspólne przeżycie tylu lat – odpowiadają jednym głosem.

(o)

LISTA JUBILATÓW

Żelazne Gody (65 lat w małżeństwie)– KRYSTYNA i ZYGFRYD KLIMPEL (Racibór)

Diamentowe Gody (60 lat) STANISŁAWA i CZESŁAW KIERNOZEK (Jerutki),

ZOFIA i HENRYK WYSOCZARSCY (Jeruty),

Szmaragdowe Gody (55 lat) - ZOFIA i KAZIMIERZ BANUL (Spychowo),

EUGENIA i KONSTANTY ROLKA (Długi Borek),

EWA i STANISŁAW ZEMŁO (Spychowo),

TERESA i CZESŁAW KOŁAKOWSCY (Chochół),

Złote Gody (50 lat) - JADWIGA i JAN BORZYMOWSCY (Kierwik),

ZOFIA i ZYGMUNT GOŁAŚ (Spychowo),

JANINA (kilka miesięcy temu, już po przyznaniu medalu przez prezydenta, pani Janina zmarła) i STANISŁAW KOMOR (Kolonia),

MARIANNA I HENRYK KOWALCZYK (Jerutki),

ZENOBIA i KAZIMIERZ KRYSTKIEWICZ (Kolonia),

KAZIMIERA i BERNARD PANTEL (Świętajno),

AGNIESZKA i SEWERYN SULISZ (Spychowo),

IRENA i EUGENIUSZ WELK (Połom)

{/akeebasubs}