Do połowy bieżącego roku przy przejeździe kolejowym w Świętajnie miały być zamontowane sygnalizatory drogowe. Tak przynajmniej zapowiadała po rozmowie z przedstawicielem ministerstwa infrastruktury, blisko rok temu, poseł Urszula Pasławska. Chociaż to już sierpień, wciąż nie ma żadnego śladu wskazującego na to, aby roboty miały się tam rozpocząć w najbliższym czasie.

A świateł wciąż nie ma
Według zapowiedzi dyrektora ZDP przy przejeździe, oprócz świateł, mają się też pojawić rogatki. Nie wiadomo tylko kiedy się tego doczekamy

Przejazd kolejowy przy wjeździe do Świętajna należy do tych, na których często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń. Apele samorządowców do ministerstwa, aby zamontować tam sygnalizację świetlną i rogatki przez dłuższy czas pozostawały bez echa. Sprawą, rok temu, zainteresowała się także poseł Urszula Pasławska, składając interpelację poselską. Odpowiedź z ministerstwa przyszła taka, że przejazd zostanie przekwalifikowany z kategorii D do „najprawdopodobniej kategorii C”, a to oznaczałoby, że pojawi się tu sygnalizacja świetlna, ale już nie rogatki. To jednak nie zadowoliło władz w Świętajnie. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Zamontowanie samych świateł, bez rogatek nie przyniesie pożądanego skutku. Widoczność przejazdu, jadąc od strony „krzyżówek”, jest bowiem ograniczona. Były tam niedawno wypadki praktycznie jeden po drugim, pomijając drobniejsze stłuczki. I tak będzie dalej – komentowała decyzję ministerstwa wójt Alicja Kołakowska. Zapowiadała jednocześnie, że wspólnie z zarządcą drogi, czyli powiatem, będzie dalej czyniła kroki, by rogatki stanęły przed przejazdem. I, jak się okazuje, przyniosło to skutek. W lutym br. Rafał Wilczek, ówczesny dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Szczytnie poinformował, że przejazd zostanie wyposażony w samoczynne systemy przejazdowe, wyposażone w sygnalizatory drogowe i rogatki zamykające ruch drogowy. Rogatki na przejeździe zamykać będą tylko jeden pas ruchu oraz ciąg pieszo-rowerowy.

POCZEKAMY DO JESIENI

Zapytaliśmy poseł Pasławską, dlaczego, mimo jej zapowiedzi złożonej na podstawie deklaracji ministerstwa, do tej pory nie zamontowano świateł przy przejeździe. Oto jaką otrzymaliśmy odpowiedź od Moniki Szczepkowskiej, dyrektor Biura Poselskiego Urszuli Pasławskiej: - Pani poseł została poinformowana przez PLK, iż światła na pewno będą zamontowane. Ze względu na przedłużające się formalności, będzie to miało miejsce jesienią tego roku. Dodatkowo, Pani poseł podejmuje właśnie działania związane z innym przejazdem kolejowym - w Olszynach, gdzie w sobotę doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginęła 1 osoba.

(o){/akeebasubs}