Po otrzymaniu od radnych jednogłośnego absolutorium wójt Alicja Kołakowska zaprosiła wszystkich na obiad. Zanim do niego zasiadła, musiała przełknąć przygotowaną przez nich gorzką pigułkę.

Absolutorium z gorzką pigułką
Wójt Alicja Kołakowska w rozterce. Z jednej strony radni udzielili jej absolutorium, z drugiej - wygarnęli błędy w zarządzaniu gminą i marnotrawienie pieniędzy publicznych

INWESTYCJE OKROJONE O POŁOWĘ

Przedstawiciele gminy Świętajno podsumowali wykonanie ubiegłorocznego budżetu swojego samorządu. Dochody sięgnęły 25,6 mln zł. O 2,5 mln zł wyższe były wydatki. Najwięcej, bo blisko 10 mln zł, pochłonęła pomoc społeczna. Sporo - 7,7 mln zł kosztowała oświata i wychowanie. Na inwestycje i zadania majątkowe przekazano 4,6 mln zł, czyli 16,4% ogółu wydatków. To blisko o połowę mniej niż przewidywał plan.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Na koniec roku zadłużenie gminy wyniosło 3,4 mln zł (13,4% ogółu dochodów).

Przyjęty budżet na 2017 rok przewidywał wydatki majątkowe w wysokości 8,5 mln zł. W rzeczywistosci zostały one wykonane tylko w połowie (4,6 mln zł). Na liście widnieją 43 zadania, w tym kilka drogowych. W Spychowie przebudową objęto ulice Sienkiewicza i Słoneczną (660 tys. zł), w Świętajnie - ulicę Parkową (210 tys. zł). W Jerutach kosztem 183 tys. zł dotychczasowa droga gruntowa zyskała nawierzchnię żwirową. Do większych zadań zaliczyć należy także budowę sieci wodociągowej Jeruty-Jerutki (383 tys. zł), oświetlenie przy ul. Grunwaldzkiej (241 tys. zł), remont budynku SP w Jerutach (270 tys. zł). Gmina Świętajno dołożyła też ze swego budżetu 1,4 mln zł do zadań realizowanych na jej terenie przez powiat. Dotyczyło to m.in. remontów dróg: Świętajno-Spychowo (1, 1 mln zł) i Szczytno-Jerutki (255 tys. zł).

W roku ubiegłym po raz pierwszy na terenie gminy Świętajno wykonano zadania w ramach funduszu sołeckiego. Na ten cel przeznaczono 252 tys. zł, z czego na inwestycje - 179 tys. zł.

GORZKA PIGUŁKA

Wykonanie budżetu nie wywołało na sesji żadnej dyskusji. Radni jednogłośnie udzielili wójt absolutorium. Ta, w dowód wdzięczności, zaprosiła ich na obiad. Wcześniej jednak musiała połknąć przygotowaną przez nich „gorzką pigułkę”. W oficjalnym stanowisku, będącym odpowiedzią na pismo byłego wójta Janusza Pabicha radni potwierdzili, że jej decyzje szkodziły interesom gminy. Dotyczyło to planowanych inwestycji, m.in. termomodernizacji budynków szkoły i urzędu gminy w Świętajnie, które miały być zasilane za pomocą pomp cieplnych. Radni, gdy o tym się dowiedzieli, nakazali zmianę koncepcji zasilania obiektów, wskazując na wybudowaną kilka lat temu, kosztem dziesięciu milionów złotych i posiadającą wolne moce, miejscową kotłownię na zrąbki. Kilku setek tysięcy złotych wydanych na dokumentację nie udało się już jednak uratować.

STRATY ZAKŁADU

Podsumowując ubiegły rok, wójt ani słowem nie wspomniała o sytuacji w Zakładzie Gospodarki Komunalnej. A ta, o czym pisze w publikowanym na str. 14 ogłoszeniu Janusz Pabich, jest niewesoła. Spółka zanotowała blisko 200-tysięczną stratę. - Przełoży się ona bezpośrednio na podwyżkę cen usług dla mieszkańców. Już zatwierdzono wzrost cen wody i ścieków (o ponad 2,50 złotego za m 3 ), a za chwilę trzeba będzie podnieść opłaty za ciepło (mieszkańcy bloków) oraz śmieci - zapowiada Janusz Pabich.

(o){/akeebasubs}