Burmistrz Szczytna Danuta Górska dołączyła do swoich kolegów wójtów z Wielbarka, Dźwierzut i gminy Szczytno, którzy otrzymali absolutorium. W odróżnieniu od nich, nie uzyskała go jednak jednogłośnie. Przeciw było dwoje radnych opozycji, którzy na dokonaniach władz miasta nie pozostawili suchej nitki, zarzucając im krótkowzroczność, brak pomysłu na wydobycie Szczytna z marazmu i planowanie inwestycji „pod wybory”.
INWESTYCJE ZA 5,6 MLN
Burmistrz Danuta Górska to kolejny włodarz w powiecie po wójtach gmin Wielbark, Szczytno i Dźwierzuty, który otrzymał od radnych absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Podczas sesji absolutoryjnej (28 maja) burmistrz podkreślała, że stan miejskich finansów jest dobry w porównaniu z innymi samorządami. - Realizujemy inwestycje, spłacamy kredyty i budżet spina się nam bez żadnych problemów – zapewniała. W ubiegłym roku wydatki inwestycyjne zamknęły się kwotą 5,6 mln złotych. Na realizowane przez miasto zadania złożyły się w dużej mierze remonty i budowy dróg. Do największych inwestycji należały: przebudowa ulic Bohaterów Września i Habandta (734 tys. zł), Krzywej, Kochanowskiego, Linki i Kętrzyńskiego (609 tys. zł), przebudowa odcinka ul. Solidarności do Poznańskiej (732 tys. zł), a także budowa chodnika na ul. Pomorskiej (140 tys. zł). Kolejnym znaczącym pod względem poniesionych nakładów zadaniem była rozłożona na dwa lata poprawa gospodarki ściekowej na osiedlu Kochanowskiego (łączny koszt 1,7 mln zł). Na tę inwestycję samorząd uzyskał dofinansowanie w wysokości 1,2 mln złotych. W 2013 roku zakończono również termomodernizację budynków użyteczności publicznej – Miejskiego Domu Kultury, biblioteki, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Szkoły Podstawowej nr 2 (3,8 mln zł, dofinansowanie – 1 mln zł). Przy udziale środków zewnętrznych udało się również przebudować salę widowiskową oraz hol MDK-u (594 tys. zł). Zakończono też przebudowę targowiska (2,1 mln zł, dofinansowanie – 1 mln zł). Budżet zamknął się nadwyżką w wysokości 1,6 mln zł, a zadłużenie miasta wyniosło 25,2%. - Z roku na rok wspaniale się nam ono obniża – cieszyła się burmistrz Górska.
W OPARACH PROPAGANDY
Przedstawione przez nią sprawozdanie z realizacji budżetu spotkało się z ostrą krytyką dwojga radnych opozycji – Anny Rybińskiej i Jerzego Topolskiego. Ta pierwsza wytykała Górskiej m.in. brak inwestycji na osiedlu Królewskim, a zwłaszcza na ul. Gdańskiej i Mieszka I. Za to, jak zauważała radna, po raz kolejny w budżecie znalazło się 50 tys. zł na program telewizyjny służący głównie promocji burmistrz.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Nie ma w nim ważnych dla mieszkańców informacji, ma on niską oglądalność, za to w prawie każdym odcinku występuje pani burmistrz – zauważała radna, dodając, że w programach prezentowana jest tylko jedna opcja związana z władzą, a nie dopuszcza się do głosu opozycji.
- To naruszenie zasad demokracji i samorządności – podkreślała Rybińska. Krytykowała również politykę oświatową miasta, a także małą operatywność w pozyskiwaniu środków unijnych. Przypomniała, że w przywoływanym przez „Kurka” rankingu „Wspólnoty” za lata 2009 - 2012 Szczytno zajmuje pod tym względem przedostatnie miejsce w województwie. Zarzuciła władzom miasta niewystarczającą współpracę z samorządem gminy Szczytno, czego przykładem jest brak porozumienia w sprawie wspólnej przebudowy drogi łączącej ulice Podleśną i Borową. Radnej nie spodobało się także to, że w ubiegłorocznym budżecie znalazły się środki na zakup samochodu dla policji. - Jej finansowanie to rola państwa, a nie samorządu – przekonywała Rybińska, dodając, że zakup radiowozu nie wpłynął na poprawę bezpieczeństwa w mieście. Wytknęła burmistrz brak zaangażowania w pozyskiwanie inwestorów tworzących nowe miejsca pracy. Jako przykład pozytywnego działania w tym kierunku podała wójta gminy Wielbark, gdzie niebawem ma powstać kolejny duży zakład.
MARAZM I KRÓTKOWZROCZNOŚĆ
Klubowy kolega radnej, Jerzy Topolski podkreślał, że ubiegłoroczny budżet nie wydobył Szczytna z marazmu. - Miasto się wyludnia, zamiera, nie ma rozwoju przedsiębiorczości – mówił. Jego zdaniem budżet był krótkowzroczny i mało perspektywiczny. - To budżet koalicyjny. Nie ma w nim inwestycji w tych rejonach, gdzie pani burmistrz przegrała. Dziwił się, że miasto do tej pory nie zainwestowało w poprawę stanu żużlowego odcinka ul. Dąbrowskiego, za to zamierza wspólnie z powiatem przebudowywać należącą do niego ul. Władysława IV. Nawiązywał także do nie najlepszej, jego zdaniem, współpracy miasta z gminą.
NIE POTRZEBUJĘ POŚREDNIKÓW
Odpowiadając na słowa krytyki, burmistrz Górska zaapelowała do Topolskiego, aby nie pełnił roli pośrednika pomiędzy nią a wójtem gminy Szczytno. - Doskonale się dogadujemy – zapewniała obecnych na sesji.
Przypominała, że wielkość nakładów inwestycyjnych za rządów burmistrza Henryka Żuchowskiego była wielokrotnie niższa niż w bieżącej kadencji. Jej zdaniem ubiegłoroczne inwestycje dają szansę na rozwój miasta. Nie martwi jej również to, że Szczytno się wyludnia, a zakłady powstają poza jego granicami. - Nasz powiat musi się rozwijać jako całość. W żadnym centrum miasta nie ma miejsca na wielki przemysł – przekonywała, dodając, że powstanie fabryki w danej miejscowości wcale nie oznacza spadku bezrobocia.
Ubiegłoroczny budżet wychwalali radni koalicji – Łachacz, Kiersikowski i Siudak, określając go mianem zrównoważonego i perspektywicznego. Za udzieleniem burmistrz Górskiej absolutorium była większość rady. Przeciw głosowali Anna Rybińska i Jerzy Topolski, a Zbigniew Dobkowski wstrzymał się od głosu.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
