Już od przedszkola Jan Ostrowski wykazywał nieprzeciętne zdolności matematyczne. Zamiłowanie do tego przedmiotu oraz udział w licznych konkursach i olimpiadach sprawiły, że mógł spełnić jedno ze swoich największych marzeń – od września rozpocznie naukę w renomowanym warszawskim liceum im. Stanisława Staszica.

ZAKOCHANY W MATEMATYCE

Jan Ostrowski jest mieszkańcem Małdańca, niewielkiej wsi w gminie Szczytno. Wbrew stereotypowym wyobrażeniom, wcale nie przeszkodziło mu to w osiąganiu bardzo dobrych wyników w nauce oraz rozwijaniu swoich talentów, choć od Absolwent małego dojeżdżał do szkół w Szczytnie. Od przedszkola wykazywał ponadprzeciętne zdolności matematyczne. – Badania przeprowadzone w poradni psychologiczno-pedagogicznej potwierdziły, że jego umiejętności z tego przedmiotu są wyższe niż rówieśników – mówi mama nastolatka, Ewa Ostrowska. Od czasu nauki w Szkole Podstawowej nr 6 został objęty indywidualnym programem nauczania z matematyki. Będąc uczniem II klasy wygrał matematyczny konkurs „Kangur” i w nagrodę pojechał na wycieczkę do Legolandu. Wynik ten powtórzył rok później, a potem w kolejnych latach utrzymywał się w konkursowej czołówce. W trakcie nauki Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 nad zdolnym uczniem czuwała nauczycielka Elżbieta Wawrzyńska, dzięki której Jan mógł poszerzać swoją matematyczną wiedzę oraz osiągać sukcesy na konkursach przedmiotowych.

NAJLEPSZE LO W KRAJU

W tym roku nastolatek znalazł się w gronie laureatów wojewódzkiego konkursu matematycznego i finalistów fizycznego, do którego przygotowywał się pod okiem nauczycielki fizyki Ewy Rostkowskiej. To dało mu przepustkę do starania się o przyjęcie do wymarzonej szkoły ponadgimnazjalnej. Absolwent Gimnazjum nr 2 wybrał warszawskie LO im. Stanisława Staszica.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Według prestiżowego rankingu „Perspektyw”, to najlepsze obecnie liceum w kraju, kładące nacisk głównie na nauczanie przedmiotów ścisłych. Jan Ostrowski będzie od września kształcił się w klasie o profilu matematycznym. – Wybrałem tę szkołę, ponieważ wiem, że tam będę miał możliwość rozwoju – mówi. W klasie, do której będzie uczęszczał, zajęcia z uczniami prowadzą wykładowcy z Uniwersytetu Warszawskiego. Mama Jana przyznaje, że ma pewne obawy w związku z rozpoczęciem przez syna nauki w tak renomowanej szkole. – Będąc tam na dniach otwartych przekonaliśmy się, że jest to liceum dla wyjątkowych uczniów, takich trochę „pozytywnie zakręconych” – mówi pani Ewa.

LO im. S. Staszica może się poszczycić ponad stuletnią tradycją. Jego absolwenci po zakończeniu nauki utrzymują bliski kontakt ze szkołą. Założyli nawet stowarzyszenie, które wspiera obecnych jej uczniów, funduje im stypendia oraz promuje ich osiągnięcia w świecie.

ROZLEGŁE HORYZONTY

Jan interesuje się nie tylko przedmiotami ścisłymi. O tym, że ma rozległe horyzonty, świadczy jego wysoka średnia na koniec gimnazjum –5,72. Od lat otrzymuje stypendia fundowane przez gminę Szczytno najlepszym uczniom. Interesuje się również historią, zwłaszcza starożytną, muzyką oraz grami komputerowymi. Od dziecka jest molem książkowym. Odbiega jednak od stereotypu naukowcy spędzającego całe dnie w bibliotece. Nastolatek nie zapomina też o aktywności fizycznej. Ma uprawnienia żeglarskie i lada dzień wyjeżdża na obóz nad Wielkie Jeziora Mazurskie. „Kurkowi” zdradza, że w przyszłości chciałby studiować za granicą, np. w Oksfordzie. Marzy mu się zawód architekta. Zapytaliśmy mamę chłopca o receptę na wychowanie zdolnego dziecka. – Z Jaśkiem było tak, jakbyśmy go w ogóle nie mieli – śmieje się pani Ewa. – Nigdy nie musieliśmy go pilnować przy odrabianiu lekcji, zmuszać do czegokolwiek, czy kontrolować – dodaje.

(ew){/akeebasubs}