Niedawno pisałem o wyjątkowym albumie fotograficznym ukazującym Szczytno i Płozy w trakcie I wojny światowej. Tym razem opiszę jeszcze ciekawszy i ważniejszy pod względem historycznym album. Kilka tygodni temu udało mi się nabyć album przedstawiający obóz jeniecki Stalag IB Hohenstein / Olsztynek (Królikowo).
UNIKATOWE FOTOGRAFIE
Album ten należał do oficera, który służył w stalagu. Znajdują się w nim fotografie przedstawiające baraki. Jest w nim też wiele unikatowych zdjęć ukazujących salę operacyjną, laboratorium, kaplicę, występy kapeli, przedstawienia teatralne oraz koncerty. Do tej pory tego typu fotografie z obozu były w większości zupełnie nieznane. Dużą wartość poznawczą mają zdjęcia przedstawiające właściciela albumu, jego kolegów oraz rodzinę. Jest tu też między innymi duża fotografia przedstawiająca wszystkich służących w obozie oficerów. Dzięki niej możemy się dowiedzieć jak wyglądali ludzie odpowiedzialni za śmierć przebywających tu jeńców. W publikacjach dotyczących stalagu informacje na temat jego niemieckiej załogi są szczątkowe. Niestety do naszych czasów nie zachowało się obozowe archiwum.
PUDROWANIE ZBRODNI
Patrząc na znajdujące się w opisywanym albumie zdjęcia trudno uwierzyć, że w obozie tym zginęło 50 tysięcy ludzi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
HISTORIA OBOZU
Obozowi w Olsztynku poświęcone zostały w Polsce dwie książki, sporo informacji na jego temat znajduje się też w innych publikacjach. Stalag został ulokowany w pobliżu Olsztynka na polach wsi Królikowo, w barakach przygotowywanych w związku z 25. rocznicą zwycięstwa w bitwie pod Tannenbergiem. Baraki te były elementem miasteczka zlotowego, ale w związku z wybuchem wojny z Polską zmieniono ich przeznaczenie. Warto tu wspomnieć, że z obozu dobrze widoczny był znajdujący się nieopodal monumentalny Tannenberg Denkmal. Tak samo z pomnika bitwy tannenberskiej zwiedzający go Niemcy mieli dobry widok na znajdujący się poniżej obóz jeniecki. Początkowo trafili tu jeńcy polscy. Szczególnie ciężki był los Żydów, których specjalnie poddawano wyniszczeniu i kierowano do najcięższych prac. Później do obozu trafili między innymi jeńcy francuscy, radzieccy a na końcu włoscy. Wraz z przyjmowaniem nowych jeńców obóz był rozbudowywany. Niemcy uzależniali status jeńców od narodowości. Najlepiej byli traktowani Francuzi, najgorzej Żydzi i Rosjanie. Niemieccy strażnicy znęcali się nad jeńcami, zastrzelenie groziło nawet za najmniejsze przewinienia. Jeńcy umierali masowo z powodu niedożywienia i chorób. Zwłaszcza poza zimą byli masowo wykorzystywani do pracy w rolnictwie. Pracowali również w przemyśle. Wielu z nich pracowało na terenie obecnego powiatu szczycieńskiego.
ZDJĘCIA MÓWIĄ WIĘCEJ NIŻ BADANIA
Omawiany tu album jest wartościowym źródłem historycznym do bardzo ważnego i nie do końca rozpoznawanego zagadnienia jakim jest historia obozów jenieckich w Olsztynku i Stabławkach. Niesie on bez porównania więcej informacji niż przeprowadzane na części obozu pod Olsztynkiem badania archeologiczne. Badania te dostarczyły artefaktów (głównie obozowych śmieci) o znaczeniu symbolicznym. Warto tu wspomnieć, że jeszcze przed rozpoczęciem budowy drogi S7 nacisk na Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wywierali detektoryści, którzy świetnie wiedzieli, że budowa będzie przebiegać przez teren obozu i chcieli, by ten obszar został przez archeologów przebadany. Początkowo konserwator był na ich argumenty odporny. Zmienił zdanie dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach. Wbrew temu, co twierdzono w mediach i opracowaniu archeologicznym, nie może tu być mowy o przypadkowym natrafieniu na pozostałości obozu. Znalezione przedmioty trafiły do otwartego 26 czerwca 2015 roku w Olsztynku Multimedialnego Muzeum Obozu Jenieckiego Stalag IB i Historii Olsztynka.
TEMAT WCIĄŻ CZEKA NA ZGŁĘBIENIE
W zasadzie zakupem tego albumu powinny być zainteresowane państwowe muzea, tym bardziej, że jego cena była stosunkowo niska. Z jakiegoś powodu jednak nie były i nie chodzi tu o brak środków. Wypłynięcie tylu unikatowych zdjęć z dwóch zlokalizowanych w naszym województwie obozów jenieckich (Stalag IA w większości znajdował się na terenie obecnego Obwodu Kaliningradzkiego) powinno być też odnotowane przez lokalne media. Niestety media te wolą zazwyczaj rozpisywać się o jakichś banalnych znaleziskach, typu pospolita, przedwojenna butelka.
Kupiony przeze mnie album nie był pierwszym sprzedanym albumem członka załogi obozu jenieckiego z naszego regionu. W 2013 roku sprzedany został za kwotę 1482 euro album ze Stalagu IA. Kwota ta wydaje się być wysoka. Jednak patrząc na wartość historyczną tych zdjęć wcale wysoka nie była. Byłoby dobrze, gdyby tego typu materiały nie tylko spoczywały w prywatnych kolekcjach, ale również służyły historykom, którzy z kolei powinni chcieć do nich dotrzeć. Do tej pory o obozach jenieckich w Prusach Wschodnich pisano w sposób popularny. Temat ten nadal czeka na swojego badacza.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
