Podobno w dobie kryzysu złoto to najpewniejsza lokata kapitału. Najwyraźniej podobnego zdania było trzech mężczyzn, którzy włamali się do jednego z domków w miejscowości Krzywonoga w gminie Pasym. Kilka dni temu opiekujący się obiektem znajomy właściciela zauważył wybitą szybę w oknie jednego z pomieszczeń. Właścicielka po przybyciu na miejsce potwierdziła, że doszło do włamania. Zauważyła też, że złodzieje, oprócz jedzenia i drobnych przedmiotów zabrali pozostawione w domku wyroby ze złota oraz kolekcjonerskie monety.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Podjęte przez policję czynności doprowadziły do zatrzymania sprawców przestępstwa i odzyskania utraconych rzeczy. Całość wyrobów ze złota o wadze jednego kilograma i wartości 30 tys. złotych została odzyskana. Trzech zatrzymanych w wieku od 35 do 44 lat dopuściło się podobnych przestępstw, w tym także poza powiatem szczycieńskim. Mężczyźni nie są jego mieszkańcami. Teraz odpowiedzą za kradzież z włamaniem. Grozi im za to do 10 lat pozbawienia wolności.

SKUTKI NAWAŁNIC

Co prawda w powiecie szczycieńskim ubiegłotygodniowe burze i ulewy nie spowodowały takich spustoszeń jak choćby w Bisztynku, ale i tak strażacy mieli ręce pełne roboty. Głównie musieli usuwać połamane drzewa z dróg. Takie sytuacje miały miejsce m.in. w Jerutach, w Szczytnie na ul. Leyka, w Lipowcu, Łupowie i Grzegrzółkach (8 lipca), a także na trasie Świętajno – Piasutno oraz w Piwnicach Wielkich (7 lipca). Wiele interwencji było związanych z usuwaniem wody, która po obfitych opadach wdarła się do piwnic budynków. Tak było m.in. w domu w Sąpłatach oraz w ośrodku wypoczynkowym „Kalwa” w Pasymiu (4 lipca).

WYPADEK W WYSTĘPIE

W sobotę 7 lipca w Występie kierująca mitsubishi carismą Krystyna W., najprawdopodobniej na skutek niedostosowania prędkości do panujących warunków, straciła panowanie nad pojazdem. Samochód wpadł do przydrożnego rowu. Kobiecie pomocy udzielił zespół ratownictwa medycznego.

POŻAR PRZEZ INSTALACJĘ

W sobotę 7 lipca wieczorem strażacy zostali wezwani do pożaru całorocznego domku letniskowego w Koczku, gmina Świętajno. Ogniem objęta była część dachu oraz licznik elektryczny. Tliła się również ocieplona styropianem elewacja. Pożar został ugaszony. Zniszczeniu uległo 7 m2 dachu, 3 m2 elewacji oraz licznik elektryczny. Przyczyną było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.

Tego samego dnia w Księżym Lasku miało miejsce podobne zdarzenie. Palił się licznik oraz instalacja elektryczna na poddaszu budynku jednorodzinnego w Księżym Lasku. W tym przypadku sytuację opanował właściciel obiektu, gasząc pożar przy użyciu gaśnicy samochodowej jeszcze przed przybyciem straży.

oprac. (ew)

{/akeebasubs}