„Wiele osób, w tym mieszkańców Gminy Dźwierzuty, może być narażonych na poważne restrykcje i utratę przysługujących im praw” – napisał w złożonym do Rady Gminy Dźwierzuty wniosku jeden z radnych Rady Miejskiej w Giżycku. Samorządowcy w Dźwierzutach nie podzielili jednak jego zdania i odrzucili zaproponowany przez niego projekt uchwały w formie apelu do premiera RP.
Rada Gminy w Dźwierzutach nie podjęła uchwały wspierającej apel o „niepodejmowanie działań wpływających na dyskryminowanie społeczności z powodów rasowych, religijnych, medycznych czy sanitarnych”. Z wnioskiem takim zwrócił się do samorządu jeden z radnych Rady Miejskiej w Giżycku.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Radni uznali wniosek za bezzasadny. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji po jego przeanalizowaniu ustaliła, że w gminie Dźwierzuty nie było sygnałów od mieszkańców o jakiejkolwiek dyskryminacji na tle rasowym, religijnym, sanitarnym czy medycznym. Komisja uznała, że kwestie związane ze strategią szczepień pozostają w kompetencji administracji rządowej, która w zależności od rozwoju sytuacji epidemicznej, powinna podejmować stosowne działania. Stanowisko to jednogłośnie poparli wszyscy radni podczas ostatniej sesji Rady Gminy.
Wnioskodawca swoją inicjatywę tłumaczył obawami wobec pojawiających się w przestrzeni publicznej zapowiedzi różnicowania obostrzeń sanitarnych dla osób zaszczepionych i niezaszczepionych. Wobec powyższych faktów uważamy, że wiele osób, w tym mieszkańców Gminy Dźwierzuty, może być narażonych na poważne restrykcje i utratę przysługujących im praw – napisał w uzasadnieniu.
(o){/akeebasubs}
