W jednym z gospodarstw na terenie Leman sanepid stwierdził obecność bakterii coli w wodzie.

Bakteria coli w wodzie
Kierownik Aleksander Godlewski zapewnia, że woda dostarczana ze stacji w Romanach spełnia wszelkie normy

Przez kilka dni mieszkańcy gminy Szczytno korzystający z wody dostarczanej ze stacji w Romanach byli skazani na niedogodności. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Mogli ją spożywać tylko po przegotowaniu. To dlatego, że w badanych próbkach inspektorzy sanepidu wykryli bakterie grupy coli. Utrudnienia potrwały kilka dni. W międzyczasie zasilenie sieci odłączono ze stacji w Romanach i przełączono na zasilanie ze stacji miejskiej w Szczytnie, z którą spięta jest sieć gminna. W poniedziałek stacja w Romanach znów funkcjonowała normalnie.

W jaki sposób bakterie coli znalazły się w wodzie? - U nas na wodomierzu jakość wody była dobra – zapewnia kierownik ZGK w Kamionku Aleksander Godlewski. Okazuje się, że bakterie wykryto w jednym z gospodarstw w Lemanach, które zasilane są ze stacji w Romanach razem z Lipowa Górą Wschodnia, Wałpuszem, Zielonką, Ochódnem, Starymi Kiejkutami i Kasprami. To się zdarza np. w przypadku, gdy ktoś zużywa mało wody. - W takiej sytuacji obowiązująca procedura nakazuje wyłączyć cały wodociag – mówi kierownik.

Przeprowadzone już przez własne służby ZGK kolejne badania wykazały, że woda jest nieskażona bakteriami.

(o){/akeebasubs}