Wodociąg w Rozogach jest kolejnym w gminie, po Dąbrowach, w którym sanepid stwierdził w odstępie kilku miesięcy obecność bakterii grupy coli. Na kilka dni tamtejsza stacja uzdatniania wody została wyłączona z użytku.
Przeprowadzone przez sanepid rutynowe badania wody dostarczanej z wodociągu w Rozogach wykazały obecność baterii grupy coli. W tej sytuacji zapadła decyzja o wyłączeniu wodociągu z eksploatacji.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na szczęście mieszkańcy Rozóg i 14 innych miejscowości korzystający z tej sieci nie ucierpieli. To dlatego, że cała sieć wodociągowa w gminie Rozogi jest ze sobą spięta. - Jak wyłączymy jedną z czterech naszych studni, to pozostałe są w stanie przejąć jej rolę. W tym przypadku Rozogi wspomogły Faryny i Dąbrowy – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki. Jedyną niedogodnością dla mieszkańców może być w takiej sytuacji spadek ciśnienia wynikający z tego, że zamiast 4, na terenie gminy funkcjonują 3 studnie. - Ale to może wystąpić tylko w okresie szczególnie dużego zapotrzebowania na wodę – uspokaja wójt.
W tym przypadku nie miało to miejsca, tym bardziej, że już po kilku dniach stacja w Rozogach została przywrócona do użytku. - Kolejne badanie wody nie wykazało już w niej obecności bakterii coli – informuje Iwona Wróblewska, kierownik sekcji higieny komunalnej w szczycieńskim sanepidzie. Podobny wynik dały badania przeprowadzone w kilku punktach na terenie Rozóg w miniony poniedziałek. Co było przyczyną kilkudniowego skażenia wody - nie wiadomo.
To już drugi przypadek w okresie ostatniego półrocza, kiedy trzeba było wyłączyć jedną ze stacji w gminie Rozogi. Wcześniej dotyczyło to Dąbrów. W październiku ub. r. w tamtejszym wodociągu najpierw wykryto bakterie grupy coli, a później ponadnormatywną liczbę bakterii. Stacja została poddana gruntownej modernizacji. Do użytku przywrócono ją w marcu br. W tym czasie woda była tam dostarczana ze studni w Rozogach.
(o){/akeebasubs}
