Powołana przez komendanta powiatowego specjalna grupa operacyjno śledcza wciąż pracuje nad ustaleniem sprawców trzech napadów na sklepy w Szczytnie. Wytypowano co prawda osoby mogące mieć związek z jednym
z tych zdarzeń, jednak ich udział w rozboju się nie potwierdził.
Przypomnijmy. W ciągu ostatniego miesiąca doszło do trzech napadów na sklepy w Szczytnie. Zdarzenia te miały miejsce na ulicach Władysława IV, Polskiej i Paderewskiego. Przebieg rozbojów zawsze był podobny.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W godzinach wieczornych do sklepu wchodził młody mężczyzna w wieku 20 22 lat w kominiarce lub szaliku na głowie. W ręku trzymał nóż albo przedmiot przypominający pistolet. Żądał od sprzedawców pieniędzy. Na zewnątrz czekał na niego wspólnik z plecakiem. Sprawcy ukradli ponad tysiąc złotych i papierosy.
Policja nadal poszukuje bandytów. Do tej pory przeszukano teren, wykonano oględziny, zabezpieczono ślady i użyto psa tropiącego. Funkcjonariusze przesłuchali też świadków i okolicznych mieszkańców oraz sprawdzili monitoring. Komendant powiatowy powołał nawet specjalną grupę operacyjno-śledczą, która pracuje nad ustaleniem i zatrzymaniem podejrzanych o rozboje. Śledztwo prowadzi również Prokuratura Rejonowa w Szczytnie.
- Wydaliśmy wytyczne policji odnośnie dalszego procesu wykrywczego - informuje prokurator rejonowy Artur Choroszewski. Dodaje, że zostały wytypowane osoby, które mogły mieć związek z jednym z rozbojów. - Czynności dowodowe i procesowe na obecnym etapie postępowania nie potwierdziły jednak ich udziału w zdarzeniu - mówi prokurator.
W ostatnim czasie do serii napadów na sklepy doszło także w Olsztynie i Elblągu. W stolicy województwa na początku lutego zatrzymano nożownika terroryzującego sprzedawców, ale rozboje się powtórzyły, m.in. na Jarotach. Tam niewielki sklepik dwukrotnie został napadnięty przez dwóch zamaskowanych bandytów. Czy rozboje, do których doszło w Szczytnie, mogą mieć coś wspólnego z tamtymi? Prokurator rejonowy w to wątpi .
- Moim zdaniem mogło to być tylko naśladownictwo - uważa. Jak informuje, szczycieńska policja objęła mniejsze sklepy nadzorem, aby uchronić sprzedawców przed ewentualnymi kolejnymi napadami.
(ew)
{/akeebasubs}
