Coraz więcej środków samorząd Świętajna musi dopłacać do gospodarki wodno-ściekowej. Straty z tytułu dostarczania wody przekraczają 300 tys., a ścieków – 50 tys. zł. Wkrótce gmina stanie przed koniecznością wprowadzenia podwyżek, tylko czy w ten sposób nie zwiększy się jeszcze bardziej liczba dłużników – zastanawiają się radni.
NIESZCZELNA INSTALACJA
Niewesołe informacje przekazał radnym podczas wspólnego posiedzenia komisji Przemysław Golon, prezes ZGK w Świętajnie, spółki samorządowej, zawiadującej m. in. gospodarką wodno-ściekową. Co roku gmina odnotowuje straty wynikające z nieszczelnej instalacji wodociągowej. W 2015 roku w ten sposób utracono 23 tys.m3 wody, czyli ponad 1/3 wyprodukowanej. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ZAKRĘĆMY KURKI DŁUŻNIKOM
Nieco lepsza sytuacja jest z płatnościami za ścieki. W ubr. zanotowano w tym dziale straty sięgające „tylko” 50 tys. zł. Tu jednak konieczne są działania inwestycyjne. Natychmiastowej interwencji wymaga oczyszczalnia w Spychowie i to, jak przyznaje prezes Golon, „za grube pieniądze”. Czynny tam jest tylko jeden ciąg technologiczny. - Infrastruktura jest beznadziejna. Przepuszcza koryto, ścieki dostają się do gruntu – alarmuje prezes. Zastrzega przy tym, że drobne naprawy nie mają w tym przypadku żadnego sensu, bo oczyszczalnia wymaga gruntownej przebudowy. Jeśli tak się nie stanie, gmina będzie musiała płacić słone kary, gdy za 1,5 roku wejdą w życie zaostrzone przepisy.
- Sytuacja jest bardzo poważna – ostrzega prezes i zapowiada, że do rozmowy na ten temat trzeba będzie wrócić w październiku przy ustalaniu stawek za wodę i ścieki na 2017 rok.
Przypomnijmy, że w tym roku stawki za ścieki w gminie Świętajno wzrosły o 37 gr. Była to najwyższa podwyżka w powiecie.
Przed windowaniem opłat za ścieki ostrzega jednak radny Gąska. Według niego spowoduje to, że liczba dłużników jeszcze wzrośnie. Zgadza się z nim prezes Golon: - Czuję, że jest tu psychologiczna granica.
Niewprowadzenie podwyżek, przy rosnących stratach, oznaczać będzie z koleikonieczność wyższych dopłat na gospodarkę wodno-ściekową z budżetu gminy.
(o){/akeebasubs}
