Komitet „Z Górską dla Szczytna” wystawi w nadchodzących wyborach 16 kandydatów. W tym gronie znajdzie się troje obecnych i troje byłych radnych.

Będą wspierać burmistrz Górską

Podobnie jak cztery lata temu swoich kandydatów w wyborach samorządowych wystawi komitet „Z Górską dla Szczytna”.

- Nazwa komitetu mówi sama za siebie. Utożsamiamy się z działaniami pani burmistrz – mówi pełnomocnik komitetu, radny miejski Mariusz Pardo.

W swoim programie wyborczym stawiają na potrzebę kontynuacji podjętych zadań. Najważniejszym i strategicznym celem ma być realizacja projektu Innopolis, czyli budowa centrum nauki o bezpieczeństwie. - Społeczeństwo jeszcze nie do końca zdaje sobie sprawę, co to może oznaczać dla naszego miasta – mówi Pardo. Szacowany na 70 mln zł projekt z 85% dofinansowaniem zewnętrznym da szansę zatrudnienia kilkudziesięciu ludzi z terenu miasta. Sprzyjać też będzie rozwojowi lokalnej przedsiębiorczości.

Komitet popiera też przyjęty program modernizacji ulic w Szczytnie, a także wspólne realizacje zadań z sąsiednimi samorządami.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Dotyczyć to ma m. in. przebudowy drogi do Sędańska. Jest też za kontynuacją termomodernizacji obiektów komunalnych, co oprócz oszczędności na cieple przyczyni się, dzięki położeniu nowych elewacji, do poprawy estetyki miasta. Widzi też potrzebę tworzenia w mieście nowych miejsc aktywności dla dzieci i młodzieży: placów zabaw, skateparków, czy torów dla rolkarzy. Ważnym przedsięwzięciem będzie dokończenie modernizacji wnętrza domu kultury – sceny i garderoby. - Jako człowiekowi kultury bardzo mi to leży na sercu – mówi Pardo. - Jeśli chcemy organizować imprezy na wysokim poziomie, to powinniśmy zapraszać uznanych artystów, a im trzeba stworzyć dobre warunki.

NIE MA WIELU CHĘTNYCH

Z obecnej piątki radnych Komitetu „Z Górską dla Szczytna” w najbliższych wyborach wystartuje tylko dwoje: Mariusz Pardo i Danuta Górska - osoba o tym samym imieniu i nazwisku co burmistrz, sprzedawczyni na targowisku miejskim. Poprzedni pełnomocnik komitetu Leszek Mierzejewski zamierza ubiegać się o mandat do samorządu wojewódzkiego, a Henryk Wilga – powiatowego. Z kolei Paweł Grzegorczyk nie chce już być radnym. W barwach komitetu wystartuje natomiast Ewa Czerw, dziś radna Forum Samorządowego oraz radni poprzedniej kadencji: Wanda Napiwodzka, Bolesław Woźniak i Paweł Krassowski. W tym gronie znajdą się także szefowie ogródków działkowych: Henryk Sienkiewicz i Roman Smolarz.

Do 21 okręgów wyborczych w Szczytnie komitet wystawi tylko 16 kandydatów. - Nie ma dużo chętnych, co jeszcze do niedawna wydało się nieprawdopodobne – mówi Pardo.

Co jest tego powodem?

- Publikacje w mediach, w tym także prasie lokalnej, które zniechęcają ludzi do władzy na różnych szczeblach – odpowiada radny Pardo. O negatywnym nastawieniu wyborców kandydaci „Z Górską dla Szczytna” przekonują się osobiście, podczas zbierania od nich podpisów.

Aby temu zaradzić, członkowie komitetu, w przypadku dostania się do Rady Miejskiej przyszłej kadencji, będą zabiegali o powołanie przy niej rady młodzieżowej. Utworzą ją uczniowie szkół podstawowych i średnich oraz gimnazjów.

- Chcemy czerpać inspirację z ich dobrych pomysłów – tłumaczy pełnomocnik. - Z drugiej strony próbować uczyć ich zasad funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego, pokazać, że przedstawiciele władzy to są zwykli, normalni ludzie.

Komitet „Z Górską dla Szczytna” może też pochwalić się gronem osób wspierających, życzliwie przyglądających się ich działaniom. Wśród nich znajduje się m.in. Marek Podkowa, długoletni dyrektor zakładu energetycznego w Szczytnie.

(o)

{/akeebasubs}