W najbliższy czwartek w szczycieńskim ratuszu ma być podpisane porozumienie programowe pomiędzy radnymi a burmistrzem Stefanem Ochmanem. Do chwili zamknięcia tego wydania gazety przystąpiło do niego 13 radnych z klubów Koalicji Obywatelskiej oraz „Wspólnie dla Szczytna”, a także dwóch przedstawicieli stowarzyszenia „Aktywne Szczytno” i, co może być pewnym zaskoczeniem, Zbigniew Gontarzewski z Prawa i Sprawiedliwości.

Będą zmiany na stołkach w radzie
Prezydium Rady Miejskiej niebawem zmieni swój skład. Obaj wiceprzewodniczący – Zbigniew Gontarzewski (z lewej) i Paweł Krassowski (z prawej) złożyli rezygnacje. To oznacza, że przewodniczący Klaudiusz Woźniak będzie miał najprawdopodobniej nowych zastępców

13 SZABEL ZA WŁODARZEM

Wszystko wskazuje na to, że w Radzie Miejskiej powstanie oficjalna koalicja wpierająca burmistrza Stefana Ochmana. W czwartek 12 grudnia, już po zamknięciu tego wydania „Kurka”, w sali konferencyjnej ratusza miało dojść do podpisania porozumienia programowego pomiędzy włodarzem a radnymi z klubów Koalicji Obywatelskiej (4 radnych), „Wspólnie dla Szczytna” (6) oraz dwoma przedstawicielami stowarzyszenia „Aktywne Szczytno” – Pawłem Krassowskim i Adamem Cudakiem, a także jednym przedstawicielem Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewem Gontarzewskim.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Na dziś do porozumienia przystąpiło 13 radnych, ale jeszcze raz wyślę jego treść do wszystkich i wszystkich zaproszę do podpisania – poinformował nas we wtorek 10 grudnia burmistrz Ochman. Niemal pewnym jest jednak, że do koalicji nie wejdą radni z klubu „Razem dla Mieszkańców”, którzy w minionej kadencji popierali poprzedniego burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. - Im też proponowałem podpisanie porozumienia, ale zamiast odpowiedzi była głucha cisza – mówi burmistrz.

REZYGNACJE WICEPRZEWODNICZĄCYCH

Nie do końca wiadomo, jak zachowa się klub Prawa i Sprawiedliwości. Dołączenie do porozumienia zadeklarował jeden z jego członków, Zbigniew Gontarzewski. Złożył on także rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej. Dlaczego? - Zwolniłem stanowisko, żeby nikomu nie przeszkadzać. Zawsze ten, kto ma większość, powinien mieć wpływ na obsadę stanowisk. Rezygnacja nie przeszkodzi mi, jako zwykłemu radnemu, nadal pracować na rzecz mieszkańców – odpowiada radny. Potwierdza, że jego decyzja ma związek z podpisaniem porozumienia. Czy były na niego naciski, aby zwolnił stołek wiceszefa rady? - Była na ten temat dyskusja, ale po co miałbym komuś robić pod górkę? Jestem człowiekiem ugodowym i z każdym mogę współpracować, czy to z lewej, prawej strony czy centrum – zapewnia Gontarzewski. Czy w takim razie obejmie przewodnictwo którejś z komisji rady? - Pożyjemy, zobaczymy – odpowiada tajemniczo.

Wciąż jeszcze aktualny wiceprzewodniczący niedawno zrezygnował w członkostwa w PiS. Czy to oznacza, że wystąpi również z klubu o tej samej nazwie w Radzie Miejskiej? - Nie mam takiego zamiaru. To są dwie różne sprawy – zapewnia.

Jak decyzję radnego przyjmuje szefowa klubu PiS w Radzie Miejskiej Teresa Moczydłowska? - Jeśli uważa, że źle się czuje na tym stanowisku, to bardzo dobrze zrobił – słyszmy. Na pytanie, czy przystąpi do proponowanego przez burmistrza porozumienia, radna odpowiedziała nam w miniony piątek, że nic na jego temat nie wie. - Trudno mi się do tego odnieść, nikt jeszcze ze mną na ten temat nie rozmawiał.

Rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego złożył również radny Paweł Krassowski reprezentujący „Aktywne Szczytno”. - Przyszedłem do rady, aby realizować program, na który umówiłem się z mieszkańcami, a nie po to, by siedzieć za prezydialnym stołem – uzasadnia swoją decyzję. Dodaje, że szczególnie zależy mu na tym, aby pracować w komisji na rzecz seniorów, co jako szef Stowarzyszenia „Nasza Szczycieńska Ziemia” robi już od lat. Na przewodniczącego rady został wybrany głosami radnych klubów „Razem dla Mieszkańców” i PiS, tworząc z nimi przez krótki czas nieoficjalną koalicję. - Doszedłem jednak do wniosku, że w tym układzie decydują prywatne animozje, a nie dobro miasta – mówi radny. - Mamy nowego burmistrza, któremu zaufali mieszkańcy. Głupotą byłoby nie dać mu szansy, tym bardziej, że wywodzi się z największego współrządzącego ugrupowania, co może nam, jako miastu, przynieść same korzyści – przekonuje Krassowski.

SZYKUJĄ SIĘ ZMIANY W KOMISJACH

Wiele wskazuje na to, że podczas grudniowej sesji zmienią się nie tylko wiceprzewodniczący rady, ale dojdzie do zmian przewodniczących komisji. Przypomnijmy, że na początku kadencji funkcje te zostały obsadzone przez przedstawicieli „Razem dla Mieszkańców”, Prawa i Sprawiedliwości oraz „Aktywnego Szczytna”. Żadna z komisji nie przypadła za to w udziale radnym z najliczniej reprezentowanego klubu, „Wspólnie dla Szczytna”. Rozczarowania tym nie krył burmistrz, uznając, że podział funkcji w radzie powinien odzwierciedlać wolę mieszkańców.

(ew){/akeebasubs}