Wszystko wskazuje na to, że lada dzień miasto ogłosi konkurs na dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Szczytnie. Ku takiemu rozwiązaniu skłania się burmistrz Stefan Ochman. Kadencja obecnego dyrektora Andrzeja Materny mija z końcem sierpnia. Coraz głośniej mówi się o tym, że do rywalizacji o fotel szefa MDK-u przystąpi Karolina Lewandowska – Zając, która złożyła wypowiedzenie z pracy w Gminnym Ośrodku Kultury w Rozogach.

Będzie konkurs na dyrektora MDK-u
Kadencja Andrzeja Materny na stanowisku dyrektora MDK-u mija z końcem sierpnia

Czy zmieni się dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Szczytnie? Ten scenariusz jest całkiem realny. Z końcem sierpnia mija kadencja obecnego dyrektora Andrzeja Materny, który funkcję tę sprawuje od dziesięciu lat, a z MDK-iem zawodowo związany jest od ponad trzydziestu lat. Burmistrz Stefan Ochman nie zamierza „z automatu” przedłużyć mu okresu dyrektorowania na kolejną kadencję. Włodarz przyznaje, że skłania się ku ogłoszeniu konkursu, w którym Andrzej Materna także może wystartować.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Zachęcam do udziału każdego, kto ma ciekawe pomysły na funkcjonowania MDK-u, by przedstawił swoją wizję – mówi Ochman. - Konkurs to najlepsze rozwiązanie, żeby zweryfikować, w jakim kierunku chcemy podążać – dodaje.

W samorządowych kuluarach coraz głośniej mówi się o tym, że jedną z kandydatek miałaby być Karolina Lewandowska – Zając, która żegna się z kierowaniem GOK w Rozogach. Niedawno wzięła udział w konkursie na dyrektora ośrodka kultury w Jedwabnie. Choć po rozmowie kwalifikacyjnej wydawała się murowaną faworytką, nieoczekiwanie wycofała swoją kandydaturę. Burmistrz przyznaje, że zna Karolinę Lewandowską – Zając z kampanii wyborczej. Startowali z jednego komitetu Koalicji Obywatelskiej – on na włodarza Szczytna, ona – do sejmiku. Czy namawiał ją do udziału w konkursie na dyrektora MDK-u? - Nie, ale namawiam każdego, kto ma ciekawe pomysły – odpowiada.

Andrzej Materna, zapytany przez nas o to, czy wystartuje w konkursie, szybko uciął rozmowę: - Na razie nie chcę o tym rozmawiać – usłyszeliśmy. To samo pytanie zadaliśmy też Karolinie Lewandowskiej – Zając. - Trudno mi odpowiedzieć, tym bardziej, że najpierw muszę zakończyć swoje sprawy zawodowe w Rozogach – mówi, dodając, że wciąż czeka na to, aż wójt Grzegorz Kaczmarczyk przyjmie złożone przez nią wypowiedzenie.

(ew){/akeebasubs}