Mieszkańcy Pasymia już wkrótce będą mogli znacznie bezpieczniej niż dotychczas przemieszczać się po odcinku drogi krajowej nr 53 w kierunku dworca PKP. Trwa tam właśnie drugi etap budowy ciągu pieszo-rowerowego. Inwestycję realizuje GDDKiA przy udziale samorządu pasymskiego, który partycypował w kosztach dokumentacji i wykupu działek.

Będzie wygodniej i bezpieczniej

Dokończenie budowy ciągu pieszo-rowerowego przy krajowej „53” to inwestycja oczekiwana przez wielu pasymian. Pierwszy etap zadania realizowanego przez GDDKiA został wykonany kilka lat temu. Potem budowa na dłuższy czas utknęła w martwym punkcie. Powodem była odmowa zgody na udostępnienie działki przez jednego z mieszkańców. W miejscu tym, na ul. Olsztyńskiej miała powstać zatoczka autobusowa. - Prowadziłem rozmowy z tym panem, ale nie przynosiły one żadnego skutku. Obawiałem się nawet, że ta inwestycja nigdy nie dojdzie do skutku – wspomina burmistrz Pasymia Bernard Mius. Nie pomogło i to, że proponował właścicielowi działki jej wykupienie po atrakcyjnej cenie. Problem udało się rozwiązać dopiero po tym, jak sprawę w swoje ręce wzięła GDDKiA.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Obecnie trwają już prace związane z budową ciągu. Ma on być gotowy jeszcze do końca tego roku. Drugi etap inwestycji na około 600-metrowym odcinku to koszt rzędu 500 tys. złotych. Swój udział w realizacji zadania ma także samorząd, który dołożył się do dokumentacji oraz partycypował w wykupie działek. To, że inwestycję służącą poprawie bezpieczeństwa uda się wreszcie doprowadzić do końca bardzo cieszy burmistrza. Podkreśla on, że teraz mieszkańcy będą mogli w znacznie lepszych warunkach przemieszczać się w kierunku dworca PKP.

(ew)

{/akeebasubs}