Trwa przebudowa ulicy Gnieźnieńskiej. Z tą wyczekiwaną inwestycją nadzieję na poprawę swojej sytuacji wiązał jej mieszkaniec, Jan Pieńkowski, zasłużony dla miasta przedsiębiorca. Niestety, na razie odcięto mu wjazd na teren zakładu.
Przy ulicy Gnieźnieńskiej mieści się m. in. firma „Papa Jan”, założona przez Jana Pieńkowskiego 25 lat temu. Zakład znany nie tylko w Polsce, ale i za granicą, wykonywał m. in. izolacje budynków Opel Center w Kłajpedzie, czy BMW Center w Kaliningradzie. Obecnie pan Jan jest już mocno schorowanym emerytem, a firmę prowadzi jego syn.
W wyniku prowadzonej przebudowy ul. Gnieźnieńskiej zakład od kilku dni został pozbawiony wjazdu i wyjazdu. Tuż pod bramą podcięto skarpę. Co prawda wkrótce wykonano nasyp, ale podsypka nie została odpowiednio zagęszczona.
- Akurat mieliśmy dostawę surowców do produkcji. Przyjechała 8-tonowa ciężarówka, no i musiała zawrócić – żali się emerytowany przedsiębiorca. Kierowca twierdził, że w tak wykonanym nasypie ugrzęzną mu koła po ośki. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Co mam robić? – pan Jan bezradnie rozkłada ręce. Produkcja bieżąca musi być wstrzymana, a pracownicy zatrudnieni przy jej wytwarzaniu zwolnieni. Miasto tłumaczy nam, że inwestycja prowadzona jest na dużym obszarze, więc nie wszystkie problemy docierają do urzędników. - Sprawa dojazdu na posesję zakładu zostanie przekazana do odpowiedniego wydziału w celu jak najszybszego wyjaśnienia - obiecuje burmistrz Danuta Górska. Jan Pieńkowski nie może pozwolić sobie na czekanie, aż sprawa wjazdu przejdzie przez biurokratyczny magiel. Ma już tego dość i rozważa sprzedaż zakładu.
M.J.Plitt{/akeebasubs}
