„Bezkrwawe łowy” to tytuł wystawy fotografii Huberta Jasionowskiego. Jej wernisaż miał miejsce w Miejskim Ośrodku Kultury w Pasymiu. Znany fotograf przyrody, oprócz ptaków, uwiecznił także innych mieszkańców mazurskich lasów, w tym rzadko już spotykanego rysia.

Bezkrwawe łowy w mazurskich lasach
Przybyli na wystawę mogli nie tylko oglądać zdjęcia, ale też posłuchać ich autora, który jest świetnym gawędziarzem

Hubert Jasionowski już dawno zamienił broń na aparat fotograficzny i stał się jednym z najbardziej znanych fotografów przyrody w naszym regionie. Jak sam mówi, jego specjalnością są ptaki. Jednak nie unika fotografowania większych i mniejszych ssaków. Pasymska wystawa poświęcona jest właśnie żyjącym w mazurskich lasach ssakom, wśród których zobaczyć możemy wspaniałe jelenie, łosie, czy niepozorną mysz leśną. Hubert Jasionowski dumny jest szczególnie z tego, że udało mu się niedawno sfotografować rysia.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Osobnik ten nie miał obroży i był do tej pory nieznany naukowcom. Autor zdjęć jest również świetnym gawędziarzem potrafiącym ciekawie opowiadać o swojej fotograficznej pasji oraz zwierzętach, na które poluje z aparatem. Tak o swoim fotografowaniu mówi sam: - Dużo czasu poświęcam na obserwowanie i dokumentowanie zwierząt. Moje ulubione tereny fotograficznych „bezkrwawych łowów” to Mazury, a w szczególności Puszcza Piska i jej obrzeża. Teraz, kiedy jestem na emeryturze, mogę swój czas w pełni poświęcić temu, co jest moją pasją, sposobem na odpoczynek i ucieczką od tej zwariowanej cywilizacji. Moja życiowa pasja jest bardzo emocjonująca, ale i trudna, bo wymaga ogromnej wytrwałości i cierpliwości.

Wystawa będzie czynna do końca marca.

(wo)

Hubert Jasionowski: - Moja życiowa pasja jest bardzo emocjonująca, ale i trudna, bo wymaga ogromnej wytrwałości i cierpliwości{/akeebasubs}