Nasze seniorskie drużyny dawno nie zanotowały tak nieudanego weekendu. Spośród zespołów

z powiatu szczycieńskiego nie przegrała tylko Omulew Wielbark, ale i ona punktu wywalczonego w Mikołajkach nie traktuje jako sukcesu.

Biją naszych

IV LIGA - 21. kolejka

Błękitni Pasym - Rominta Gołdap 2:4 (1:1)

1:0 – Jacek Łuczak (9.), 1:1 - (32.), 1:2 - (53.), 2:2 - Sebastian Kowalski (63.), 2:3 - (80. - k.), 2:4 - (82.)

Błękitni: Malanowski, D. Kruczyk, Pilski, Rytelewski, Widuto (72. Kędzierski), Kowalski, Pietrzak, Foruś, Gołębiewski, Łuczak (86. Mikołajewski), M. Łukaszewski (76. M. Kruczyk).

Błękitni w rundzie wiosennej (wliczając w to dwie kolejki z listopada) zdobyli komplet punktów, można było zatem się spodziewać, że w sobotę powiększą swój dorobek. Stało się jednak inaczej. Udany był tylko początek. W 9. min do Łuczaka zagrał z lewej strony Widuto, a ten pierwszy uderzył z woleja pod poprzeczkę. Na początku drugiej połowy zrobiło się 2:1 dla przyjezdnych. Wprawdzie w 63. min Kowalski strzałem głową pokonał bramkarza Rominty, ale później do siatki trafiali już tylko goście. Od 79. min miejscowi po czerwonej kartce Kruczyka grali w „dziesięciu”.

- To był słaby mecz w naszym wykonaniu. – podsumowuje Dariusz Lipka z zarządu Błękitnych.

- Zwycięstwo Rominty jest zasłużone.

Pisa Barczewo – Sokół Ostróda 1:4, Mazur Ełk – Znicz Biała Piska 1:2, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie – Mamry Giżycko 3:0, Stomil II Olsztyn – Płomień Ełk 0:1, Polonia Pasłek – GKS Wikielec 0:4, Vęgoria Węgorzewo - Barkas Tolkmicko 0:1, Start Nidzica – Tęcza Biskupiec 2:1.

Wynik meczu z poprzedniej kolejki pomiędzy GKS-em Wikielec a Mazurem Ełk zweryfikowano jako walkower dla gości (na boisku 3:2).

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

KLASA OKRĘGOWA - 21. kolejka

Błękitni Orneta - MKS Szczytno 2:0 (1:0)

1:0- (18.), 2:0 – (61.)

MKS: Granicki, Gregorczyk (65. Świderski), Opalach (25. K. Miłek), Łoński, Dudziec, Kuchna, Kozian, S. Pietrzak, Kwiatkowski, Wnuk, Bazych.

MKS-owi drużyna z Ornety „nie leżała” także w IV lidze, ale jeśli chce się utrzymać w okręgówce, trzeba zdobywać punkty z każdym zespołem. Ta sztuka w sobotę się nie udała i sytuacja szczytnian wciąż jest nie do pozazdroszczenia. O zwycięstwie wyżej notowanych gospodarzy przesądziły dwie sytuacje. W 18. min dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił strzałem głową Sylwester. Ten sam zawodnik w 61. min uderzeniem z kilkunastu metrów ustalił wynik spotkania. Wiceprezes Błękitnych Marek Szczęch przyczyn zdobycia obu goli upatruje głównie w... skromnych warunkach fizycznych szczycieńskiego bramkarza – zdaniem naszego rozmówcy obie piłki były „do wyciągnięcia”. - Mecz miał raczej wyrównany przebieg, choć była duża przewaga w posiadaniu piłki z naszej strony – komentuje wiceprezes Szczęch. - Szczytno zaciekle walczyło, miało parę sytuacji, choć może nie stuprocentowych.

Kłobuk Mikołajki - Omulew Wielbark 2:2 (2:1)

1:0 – (27.), 2:0- (28.), 2:1 – Mariusz Miłek (32.-k), 2:2 – Michał Kwiecień (54.)

Omulew: Przybysz, C. Nowakowski, Cieślik, J. Miłek, M. Miłek, Rudzki (80. Remiszewski), Wilga, Abramczyk (80. Mikulak), Murawski (50. Domżalski), Kwiecień, Dębek (55. Szczygielski).

- To dla nas strata dwóch punktów – podsumowuje wyjazd do Mikołajek trener Omulwi Mariusz Korczakowski. - Straciliśmy dwie frajerskie bramki w ciągu 60 sekund, a potem musieliśmy gonić wynik.

Gonienie wyniku nie byłoby konieczne, gdyby już w 3. min Rudzki wpisał się na listę strzelców. Jego strzał głową z 5 m w doskonałym stylu obronił jednak bramkarz. O tym, że w 28. min było 2:0 dla miejscowych, zdecydowała sytuacja z 22. min. Po zderzeniu z Dębkiem kontuzji doznał golkiper Kłobuka. Przerwa trwała parę minut, mimo sugestii trenera wielbarczanie stali i patrzyli na opatrywanie bramkarza zamiast się rozgrzewać. Wkrótce po wznowieniu gry ten odpoczynek kosztował ich stratę dwóch bramek. Podopieczni Mariusza Korczakowskiego dość szybko odpowiedzieli golem zdobytym z rzutu karnego przez K. Miłka. Chwilę wcześniej w polu karnym faulowany był Abramczyk. W drugiej połowie Omulew przeważała. Goście stwarzali zagrożenie jedynie po stałych fragmentach gry. Niezła postawa lidera przyniosła efekt w 54. min, gdy Kwiecień minął sześciu zawodników Kłobuka i huknął z 14 m pod poprzeczkę. Ten sam zawodnik mógł zostać bohaterem meczu w jednej z ostatnich akcji spotkania. Niestety, w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył piłką w broniącego.

DKS Dobre Miasto - Zryw Jedwabno 6:0 (2:0)

1:0- (9.) , 2:0 - (33.), 3:0 - (62.), 4:0- (67.), 5:0 - (74.), 6:0 - (80.).

Zryw: Woźny, Cikacz (63. Górecki), Ziółek, M. Foruś, Włodkowski, S. Foruś, Elsner, Młotkowski, Zapadka, Zbirowski (75. Dzióbek), Trzciński.

Wynik dziełem przypadku nie jest, bo gospodarze byli lepsi pod każdym względem – dotyczy to zwłaszcza skuteczności. Najlepszą sytuację dla Zrywu zmarnował przy stanie 1:0 Zapadka. Jego strzał z 5 m minął bramkę. W drugiej połowie jedwabnianie praktycznie nie istnieli na boisku. Co gorsza, w 80. min czerwoną kartkę otrzymał Włodkowski i goście kończyli mecz w dziesięciu. Kapitan Zrywu wystąpił w tym meczu także w roli trenera – dotychczasowemu szkoleniowcowi Andrzejowi Rutkowskiemu zarząd podziękował za współpracę.

Wilczek Wilkowo – Mazur Pisz 7:2, Orlęta Reszel – GLKS Jonkowo 3:0, Łyna Sępopol – Granica Bezledy 2:1, Warmia Olsztyn – Victoria Bartoszyce 0:0, MKS Jeziorany - Polonia Lidzbark Warmiński 1:1, Orlęta Reszel – GLKS Jonkowo – spotkanie nie doszło do skutku z powodu zawieszenia licencji dla klubu z Jonkowa.

KLASA OKRĘGOWA - 14. kolejka

GKS Dźwierzuty - Leśnik Nowe Ramuki 0:1 (0:1)

GKS: Len, C. Zaborowski, Jaskuła (72. Wieczorek), Malewicz, Woźniak, Krawczyk, Kuszmider, Kołakowski, Sokołowski (60. Pękała), Przetak, Hintz.

Zdaniem prezesa GKS-u Dariusza Zaborowskiego najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis, ale szczęście uśmiechnęło się do spadkowicza z okręgówki, który zwycięskiego gola strzelił na krótko przed przerwą. Szczęścia zabrakło z kolei w 47. min Przetakowi - piłka po jego uderzeniu z ok. 30 m nieznacznie minęła poprzeczkę.

Błękitni Stary Olsztyn – Orzeł Czerwonka 5:0, LZS Knopin – LZS Lubomino-Wilczkowo 1:1, Cegielnie Olsztyńskie Unieszewo – Warmiak Wojciechy 1:2, Burza Słupy – Strażak Gryźliny 3:0, Fortuna Gągławki – Niedźwiedź Ramsowo 4:1.

KLASA B - 12. kolejka

Saturn Sławka Wielka – Wałpusza 07 Jesionowiec 1:0 (0:0)

Wałpusza 07: Stypuła, J. Gut, Kisiel, Rzosiński, Kuciński, Sęk, Filochowski, Antosiak (65. Bieniek), B. Gut, Woźniak, Gołaszewski.

W pierwszej połowie przewagę mieli goście, którzy zdobyli nawet bramkę, ale sędzia jej nie uznał. Po zmianie stron Saturn grał z wiatrem, co wykorzystał w 70. min. Zawodnik gospodarzy uderzył z narożnika pola karnego i Stypuła musiał wyciągać piłkę z siatki.

Perkun Orżyny – Gmina Kozłowo 0:7 (0:4)

Perkun: R. Bakuła, Pac, Ponikiewski, Poździał, Sadowski, Hołod, Kozłowski, Więcek, Tatyrata, Dąbrowski, K. Poździał.

W Dźwierzutach, w których Perkun wystąpił w roli gospodarza, orżynianie zagralibez zawodników rezerwowych. Od 18. min miejscowi musieli biegać po boisku tylko w dziesięciu – J. Poździał za faul w polu karnym zobaczył czerwoną kartkę. Zdaniem obrońcy Perkuna Rafała Paca gra jego zespołu ograniczała się w zasadzie do wybijania piłki przeciwnikowi.

SKF Kunki - Kormoran Purda 2:3.

JUNIORZY MŁODSI LIGA WOJEWÓDZKA

18. kolejka

grupa mistrzowska

Reda Szczytno – Mamry Giżycko 2:2 (1:0); br.: Cezary Trzebiński (12.), Kacper Król (80.)

grupa spadkowa

Omulew Wielbark pauzowała.

KLASA OKRĘGOWA JUNIORZY

16. kolejka

Tęcza Biskupiec - Błękitni Pasym 5:4 (4:2); br.: Marcin Kruczyk (13.), Mateusz Kędzierski (18.), Kacper Orlicz (67., 80.)

JUNIORZY MŁODSI

11. kolejka

Stomil Olsztyn – Reda Szczytno 0:3 wo.

Zryw Jedwabno pauzował.

TRAMPKARZE STARSI

15. kolejka

Błękitni Pasym – Granica Bezledy 1:5 (0:2); br.: Radosław Łuszczaniec (62.)

Omulew Wielbark – Iskra Narzym 2:1 (2:1); br.: Tomasz Dudziec (23.), Arkadiusz Cieślik (29.)

TRAMPKARZE MŁODSI

8. kolejka

DKS Dobre Miasto – Reda Szczytno 0:3 (0:1); br.: Adrian Jarema (33.), Amadeusz Pogorzelski (61.), Mateusz Lech (64.)

***

Kacper Kacprzak z Redy Szczytno zdobył jedynego gola dla dla reprezentacji WMZPN rocznik 1999 w zwycięskim kontrolnym meczu z reprezentacją Kujawsko-Pomorskiego ZPN

Informacje piłkarskie opracowali: (gp), (dob)

{/akeebasubs}