Takiego sukcesu uczeń ZS nr 3 nie osiągnął już dawno. Tegoroczny maturzysta, Grzegorz Jursza, znalazł się w elitarnym gronie finalistów etapu centralnego 51. Olimpiady Biologicznej. Dzięki temu jest zwolniony z egzaminu maturalnego z biologii w zakresie rozszerzonym.

Biologia, jego miłość
Po maturze Grzegorz Jursza zamierza studiować genetykę i biologię eksperymentalną na Uniwersytecie Wrocławskim

PRESTIŻOWA OLIMPIADA

Etap centralny 51. Olimpiady Biologicznej odbył się w dniach 23 – 24 kwietnia na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Liceum Ogólnokształcące nr 3 w ZS nr 3 im. Jana Sobieskiego w Szczytnie, reprezentował uczeń klasy 3 „b” Grzegorz Jursza, tegoroczny maturzysta. Grzegorz został finalistą etapu centralnego, co oznacza, że maturę z biologii ma zdaną na 100%. Tytuł finalisty zwalnia go bowiem z egzaminu maturalnego z tego przedmiotu w stopniu rozszerzonym, a szkole daje dodatkowe punkty w rankingu „Perspektyw”. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - To ogromny sukces ucznia, szkoły i opiekuna merytorycznego, pani Niny Gałązki. Olimpiada biologiczna jest niezwykle prestiżowa i bardzo trudna – nie kryje radości p.o. dyrektora ZS nr 3 Monika Chorążewicz.

Osiągnięcie Grzegorza zasługuje na uznanie tym bardziej, że spośród 1500 uczniów z całej Polski, do etapu okręgowego przeszło 560, a do centralnego – 90. Dyrektor Chorążewicz podkreśla, że finalista olimpiady na sukces pracował już od gimnazjum. Wówczas został laureatem konkursu kuratoryjnego i był zwolniony z egzaminu gimnazjalnego z części przyrodniczej. Z kolei w bieżącym roku szkolnym zajął trzecie miejsce z chemii w ogólnokrajowym konkursie Olimpus i piąte z biologii, w obu uzyskując tytuł laureata. W ubiegłym roku w tym samym konkursie został laureatem z biologii. - Jest to wyjątkowy młody człowiek z ogromną pasją, mądry, zdolny i bardzo dojrzały – charakteryzuje tegorocznego maturzystę Monika Chorążewicz.

KIERUNEK: WROCŁAW

Grzegorz opowiada, że etap centralny olimpiady składał się z kilku części. Pierwszego dnia uczestnicy mierzyli się z zadaniami, które musieli wykonać w pracowniach obejmujących różne dziedziny biologii. - Było to podobne do ćwiczeń, które mają studenci tego kierunku – tłumaczy finalista. Następnego dnia odbył się sprawdzian teoretyczny. - To taka matura razy sto – śmieje się Grzegorz. Ostatnim punktem była obrona pracy badawczej. Każdy uczestnik etapu centralnego olimpiady miał na to 15 minut. - Ja wyszedłem już po dziesięciu, bo komisja nie miała do mnie więcej pytań, jednak nie byłem wcale wyjątkiem – zaznacza.

Grzegorz przyznaje, że przedmioty przyrodnicze interesowały go od zawsze. Sądząc jednak po jego średniej ocen – 5,5, nie ma też większych problemów z pozostałymi. Po maturze planuje studiować genetykę i biologię eksperymentalną na Uniwersytecie Wrocławskim. - Jest to dziedzina pokrewna biotechnologii, ale bar dziej zróżnicowana, z większym nastawieniem na zadania praktyczne – wyjaśnia Grzegorz. Większość absolwentów tego kierunku zamierza kontynuować pracę naukową na uniwersytecie. Taką przyszłość widzi dla siebie również uczeń, a już za chwilę absolwent ZS nr 3. Na razie musi jeszcze zdać maturę, co, biorąc pod uwagę jego wysoką średnią ocen, nie powinno być dla niego wielką trudnością. Sam nie ma przed egzaminem większych obaw, przyznaje jedynie, że nie przepada za językiem polskim.

Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki i życzyć realizacji planów!

(ew){/akeebasubs}