Pasymianie z trzema zwycięstwami* Omulew: wygrana i remis po perypetiach* SKS: powtórka z rozrywki?
KLASA OKRĘGOWA
2. kolejka
Błękitni Pasym – Łyna Sępopol 6:1 (3:1)
1:0 – Patrycjusz Malanowski (16.), 2:0 – Dawid Mikulak (26.), 2:1 – (40.)-k., 3:1 – Jakub Kulesik (43.), 4:1 – Aleksander Dobrzyński (48.), 5:1- Arkadiusz Foruś (62.), 6:1 – Bartosz Nosowicz (73.)
Błękitni: Brzozowski, Walczak (63. B. Kowalewski), B. Nosowicz, Stańczak, Mikulak, Kulesik (60. Górecki), M. Nosowicz (80. Chlebowski), Młotkowski (66. S. Foruś), Dobrzyński (88. P. Kowalewski), Foruś (70. Kępka), Malanowski (85. Jędrzejewski).
Omulew Wielbark – Żagiel Piecki 2:1 (1:0)
1:0 – Mariusz Miłek (31.), 2:0 – Patryk Płoski (69.), 2:1 – (76.)
Omulew: Przybysz, Buła, S. Nowakowski, Murawski, M. Miłek, Gąsiewski, Płoski (90. Tabaka), Wójcik, Kwiecień, Abramczyk (90. Jabłonowski), Remiszewski (73. Kosiński).
SKS Szczytno – Orlęta Reszel 0:8 (0:4)
0:1 – (10.-k.) 0:2 – (14.), 0:3 – (37.), 0:4 – (44.), 0:5- (48.), 0:6 – (59.), 0:7 – (62.), 0:8 - (68.)
SKS: Skrajny, Cikacz (42. Komorowski), Olbryś (80. Maziński), Brzeziński, Kołakowski, Deptuła, Tański (75. Kwiatuszewski), Żarnoch, Głowacki, Cąkała (70. Cichy), Cegielski.
Omulew: Przybysz, Buła, S. Nowakowski (89. C. Nowakowski), Murawski, K. Miłek, Gąsiewski, M. Miłek, Płoski (79. Tabaka), Kwiecień, Abramczyk (90. Zarzycki), Remiszewski (70. Kosiński).
Stadion w Pasymiu nie przyciąga na razie tylu widzów co kiedyś, ale z lekka przebudowany zespół Błękitnych robi dużo, by to zmienić.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Drugi mecz i druga wygrana – w poprzednim sezonie start Omulwi wyglądał zupełnie inaczej. W minioną środę wielbarczanom udało się choć częściowo zrewanżować Żaglowi za wstydliwe 0:6 z niedawnego pojedynku pucharowego. Mecz mógł ułożyć się inaczej – goście mieli na początku spotkania rzut karny, ale Przybysz spisał się w tej sytuacji na medal i strzał wybronił. W rewanżu gospodarze zaserwowali swoją firmową akcję: z autu wyrzucał Remiszewski, podanie przedłużył głową Bułą, a Miłek główką skierował piłkę do siatki.
Po zmianie stron gra była wciąż toczona w dobrym tempie, a na boisku w drużynie gości pojawił się Przemysław Kulig, 38-letni zawodnik znany z występów w Cracovii, Górniku Łęczna czy Jagiellonii. Formacja napadu Żagla, w której obecnie Kulig występuje (kiedyś grał w obronie), dość często zagrażała Przybyszowi, który aż do 76. min był niepokonany. Skapitulował dopiero po strzale głową niemal w samo okienko. Było to już przy stanie 2:0 dla Omulwi – parę minut wcześniej Płoski wykorzystał podanie Remiszewskiego i trafił z lekkiego kąta. Później gospodarze jakby spasowali, a efektem była stracona bramka. W polu karnym Omulwi jeszcze kilka razy było gorąco, ale trzy punkty zostały w Wielbarku.
-Fragmentami gra była dobra – stwierdza trener Mariusz Korczakowski, dostrzegając braki kondycyjne swojego zespołu w końcowej fazie spotkania.
Po niezłym meczu z Wilczkiem kibice SKS-u liczyli, że młodzi piłkarze ponownie zagrają z zębem i powalczą z faworyzowanymi Orlętami. Nic z tych rzeczy. SKS zanotował dwie klęski z tą drużyną w poprzednim sezonie, teraz było jeszcze gorzej.
- Drużyna z Reszla to doświadczony zespół. Nie dał pograć naszej młodzieży – podsumowuje trener Daniel Włodkowski. - Uważam, że nie było zaangażowania – dodaje, mając w pamięci, że nie mógł na to narzekać w przegranym minimalnie meczu z Wilczkiem. Goście zakończyli strzelaninę dość wcześnie, bo w 68. min. Przy większej skuteczności mogło dojść do dwucyfrówki. Szczytnianie zrewanżowali się jedynie dwiema groźniejszymi sytuacjami.
3. kolejka
Cresovia Górowo Iławeckie – Błękitni Pasym 1:4 (1:1)
0:1 – Jakub Kulesik (25.), 1:1 – (38.), 1:2 – Arkadiusz Foruś (58.), 1:3 – Patrycjusz Malanowski (78.), 1:4 – Kamil Kępka (90.)
Błękitni: Brzozowski, B. Kowalewski, B. Nosowicz, Stańczak, Mikulak, Kulesik (65. Górecki), M. Nosowicz, Młotkowski, Dobrzyński (89. Chlebowski), Foruś (80. Kępka), Malanowski (90. Jędrzejewski).
Kłobuk Mikołajki – Omulew Wielbark 1:1 (0:1)
0:1 – Mateusz Abramczyk (31.), 1:1 – ( 59. - k.)
Omulew: Przybysz, Jabłonowski, M. Miłek, Wójcik, Murawski, Gąsiewski (89. Zarzycki), Kwiecień, Płoski, Abramczyk, Kosiński (70. C. Nowakowski), Remiszewski (85. Raniecki).
LKS Różnowo – SKS Szczytno – spotkanie się nie odbyło.
To dopiero trzecia kolejka spotkań i wiele zdarzyć się może, ale wygląda na to, że niedoszły A-klasowicz z Pasymia będzie walczył w tym sezonie o zupełnie inne cele. Po okazałym zwycięstwie nad Łyną Błękitni wysoko wygrali na wyjeździe z Cresovią – zespołem, któremu w bieżących rozgrywkach na razie nie idzie. Wbrew wynikowi nie był to łatwy mecz. Goście dość szybko, bo w 25. min objęli prowadzenie, co było zasługą asystującego Malanowskiego i trafiającego do siatki Kulesika. Miejscowi odpowiedzieli trafieniem z rzutu wolnego i zespoły schodziły na przerwę z wynikiem remisowym. Niedługo po wznowieniu Błękitnych na prowadzenie wyprowadził Foruś, ale przez kolejne minuty Cresovia próbowała odwrócić losy meczu. Zniechęcił ich dopiero gol Malanowskiego, a kropkę nad i postawił w doliczonym czasie Kępka. Pasymianie samodzielnie zasiadają na fotelu lidera – są jedynym zespołem z kompletem zwycięstw.
Trzeciej wygranej nie zanotowała Omulew, ale z punktu przywiezionego z Mikołajek też trzeba się cieszyć. Drużyna udała się na spotkanie z eksperymentalnym zestawieniem w obronie, zabrakło bowiem Buły i S. Nowakowskiego.
- Graliśmy naprawdę bardzo dobrze w pierwszej połowie, a druga część była słabsza. Remis jest sprawiedliwy – to komentarz trenera Mariusza Korczakowskiego. Drużyna dotarła na miejsce z perypetiami. Przed Mikołajkami zepsuł się jeden z samochodów i część zawodników dotarła na miejsce krótko przed pierwszym gwizdkiem. Mimo wszystko początek meczu był w wykonaniu Omulwi niezły. Już w 6. min po strzale Abramczyka obrońca wybijał piłkę z linii bramkowej. Wielbarski napastnik dopiął swego w 31. min, gdy wykorzystał podanie Płoskiego i skierował futbolówkę do w zasadzie pustej bramki. W drugiej połowie inicjatywę przejęli gospodarze, którzy doprowadzili do wyrównania po rzucie karnym. Do kontrowersyjnej sytuacji doszło parę minut później. Bramkarz Kłobuka sfaulował poza polem karnym szarżującego Kosińskiego, ale został ukarany tylko żółtą kartką, co zdziwiło nawet miejscowych kibiców. Tuż przed końcem spotkania piłkę meczową miał Wójcik, jednak w dogodnej sytuacji w nią nie trafił.
Po swojej pierwsze punkty nie pojechał do Różnowa SKS Szczytno. Jak nas poinformowano, zepsuł się autokar, a klub wysłał w tej sprawie pismo do związku.
2. kolejka
Victoria Bartoszyce – Cresovia Górowo Iławeckie 2:1, Czarni Olecko – Kłobuk Mikołajki 3:2, DKS Dobre Miasto – LKS Różnowo 4:2, Wilczek Wilkowo – Śniardwy Orzysz 2:4, Rominta Gołdap – Vęgoria Węgorzewo 3:1
3. kolejka
Orlęta Reszel – Wilczek Wilkowo 4:3, Victoria Bartoszyce – Śniardwy Orzysz 4:3, Łyna Sępopol – Rominta Gołdap 4:2, Vęgoria Węgorzewo – Czarni Olecko 3:2, Żagiel Piecki – DKS Dobre Miasto 2:1.
KLASA A GRUPA I 1. kolejka
GKS Dźwierzuty – GKS Szczytno 2:1
Bramki: dla GKS-u Dźwierzuty – Maciej Szpyrka (10.), Andrzej Kuciński (36.), dla GKS-u Szczytno – Paweł Pietrzak (19.)
GKS Dźwierzuty: A. Olszewski, M. Len (80. Bączek), Sokołowski, Gajownik, M. Szpyrka, Ciebień, Kołakowski, A.Bazych (55. D. Olszewski), Filipiak, Król, Kuciński.
GKS Szczytno: Wiśniewski, Jędrzejczyk (67. Szymański), Nowakowski, Szulkowski, Laskowski, Elsner (57. Rybski), Pietrzak (87. R. Kozicki), Kisiel, Szpakowski (62. K. Gut), G. Kozicki, Wnuk.
Pierwszym rywalem zespołu z Dźwierzut miał być Kowalak Kowale Oleckie, ale rywal wycofał się z rozgrywek, a jego miejsce zajął GKS Szczytno – najlepszy ze spadkowiczów z ubiegłego sezonu. Do kadry GKS-u szczycieńskiego dołączyło kilku piłkarzy SKS-u (w tym jego poprzedni trener Paweł Pietrzak), w derbach górą była jednak drużyna Jarosława Szpyrki.
Orzeł Czerwonka – MKS Ruciane-Nida 0:3, Jurand Barciany – Mazur Wydminy 3:0, Reduta Bisztynek – Fala Warpuny 1:2, Pogoń Banie Mazurskie – Pojezierze Prostki 5:0, Start Kruklanki – Mazur Pisz 2:7.
KLASA A GRUPA III 1. kolejka
KS 2010 Wrzesina – Wałpusza 07 Jesionowiec 2:6 (0:3)
Bramki dla Wałpuszy 07: Daniel Gołaszewski (1., 28., 90.), Mateusz Borowski (44.), Damian Musioł (52., 65.)
Wałpusza 07: Kowalewski, D. Lech, Pliszka (82. Gut), Sygnowski, Szumowski, A. Bagiński, M. Lech, Borowski, Kwiatkowski (72. Olender), Musioł, Gołaszewski.
Lepszego początku inauguracji wyobrazić sobie nie można – już w pierwszej akcji meczu Gołaszewski otrzymał podanie od Bagińskiego i pokonał bramkarza z Wrzesiny. A potem… było jeszcze lepiej. Wprawdzie po zmianie stron Kowalewski dwa razy skapitulował, ale zwycięstwo nad beniaminkiem ani przez chwilę nie było zagrożone.
Granica Bezledy – Naki Olsztyn 4:3, MKS Jeziorany – KS Wojciechy 1:1, Burza Słupy – GLKS Jonkowo 4:3, Dajtki Olsztyn – Leśnik Nowe Ramuki 2:4, GKS Gietrzwałd Unieszewo – Tempo Ramsowo Wipsowo 2:2.{/akeebasubs}
