Trwają coroczne spotkania wójta gminy Szczytno z mieszkańcami wszystkich sołectw. W ubiegłym tygodniu na jego trasie znalazły się m.in. Szymany, jedna z największych miejscowości w gminie. W trakcie dyskusji zebrani dzielili się z wójtem swoimi problemami i propozycjami zmian, które ułatwiłyby im codzienne życie.
PĘDZĄCE AUTA
Jedną z największych bolączek, która spędza sen z powiek lokalnej społeczności są pędzące przez centrum wsi auta, głównie z warszawską rejestracją. Z jednej strony mieszkańcy się cieszą, że niedawno droga została przebudowana, z obu stron pojawiły się nowe chodniki, ale jednocześnie auta, w tym także potężne TIR-y, nie przestrzegają ograniczenia prędkości.
- Policja powinna wzmóc tu patrole i przetrzepać kierowców, by dali nam w końcu spokój – zgłaszał propozycję jeden z mieszkańców. Inny z kolei domagał się poszerzenia terenu zabudowanego poprzez przesunięcie znaku drogowego. Wójt obiecywał, że porozmawia o tych sprawach z policją i zarządcą drogi. Zdradził też, że wystąpił już z wnioskiem o zamontowanie na terenie wsi radaru.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ojciec jednego z uczniów żalił się z kolei na brak parkingu przy szkole. Jest zatoczka autobusowa, ale na niej nie mogą zatrzymywać się auta osobowe. Gdy to raz uczynił, policja ostrzegła go, że następnym razem otrzyma mandat. Wójt z taką postawą policji się nie zgadza. Obiecał, że w tej sprawie także porozmawia z komendantem.
KIEDY TAŃSZE ŚMIECI?
Uczestnicy spotkania dopytywali wójta kiedy spełni swą obietnicę i obniży stawki za wywóz śmieci. Miało do tego dojść, gdy zwycięska oferta będzie znacząco niższa od tego, co zakładała gmina. A tak się właśnie stało. Tu jednak, jak tłumaczył wójt, pojawił się problem. Okazuje się, że część właścicieli nieruchomości zalega z opłatami. Za sam tylko lipiec do kasy gminy nie wpłynęło 30 tys. zł. - Musi być zachowany warunek, że co najmniej 95% opłat wpływa na konto urzędu – mówił Wojciechowski.
To nie przekonało zebranych. Ich zdaniem takie postawienie sprawy oznacza, że wójt stosuje odpowiedzialność zbiorową. Ci płacący sumiennie pokrywają bowiem w efekcie zaległości dłużników. Wójt trwał jednak przy swoim, zapewniając, że gmina będzie nękać zalegających z opłatami.
- Trzeba czasu, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik – tłumaczył, zapowiadając, że zminimalizowaniu problemu służyć będzie zatrudnienie przez gminę poborcy opłat za śmieci.
LOTNISKO ZA TRZY LATA
Włodarz chwalił mieszkańców Szyman za aktywność. Szczególnie działające na jego terenie stowarzyszenie, które należy do jednych z najprężniejszych nie tylko w gminie. Przygotowane przez nie stoisko na niedawnych dożynkach otrzymało nagrodę finansową. Została ona w całości przeznaczona na zakup wyposażenia do świetlicowej kuchni. Dołożył się do tego jeszcze sołtys Andrzej Gers, nagrodzony w tegorocznym konkursie na „Supersołtysa”.
Stowarzyszenie, jak zdradzali jego członkowie, ma wiele pomysłów na zaktywizowanie lokalnej społeczności. Sprzyjającym temu czynnikiem ma być budowa lotniska. Chociaż na razie żadnych prac na terenie portu nie widać, wkrótce to się zmieni.
- Roboty ruszą w przyszłym roku, a lotnisko powinno w pełni funkcjonować od połowy 2016 – zapowiadał wójt na podstawie ostatnich rozmów z przedstawicielami spółki lotniczej.
(pul)
{/akeebasubs}
