Turyści licznie odwiedzający w sezonie Narty mają coraz większy problem z parkowaniem. - Jak tak dalej pójdzie, w przyszłym roku wieś zostanie rozjechana – alarmuje radny Daniel Dunajski.

Brak parkingów w Nartach
Radny Daniel Dunajski: - Jak tak dalej pójdzie, w przyszłym roku Narty zostaną rozjechane

W sezonie letnim Narty i Warchały są masowo oblegane przez turystów łaknących wypoczynku nad jeziorem Świętajno. Mają oni jednak problem z parkowaniem pojazdów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Dlatego często auta pojawiają się w miejscach, w których nie powinny, np. na plaży – Jak tak dalej pójdzie, w przyszłym roku Narty zostaną rozjechane – alarmuje radny Daniel Dunajski. Wystąpił niedawno do wójta Sławomira Ambroziaka z pytaniem, czy gmina dysponuje terenem, który można by przeznaczyć na miejsca parkingowe. Włodarz nie miał jednak dla niego dobrych wiadomości. - Nie mamy takiej nieruchomości. W Nartach jest ogromny problem i nie wiem, czy uda się go rozwiązać – przyznaje. Teoretycznie lepiej wygląda sytuacja w Warchałach, gdzie gmina ma działkę naprzeciwko hotelu „Natura Mazur”.

(ew){/akeebasubs}