Właściciel browaru zapowiedział uruchomienie dodatkowej linii produkcyjnej, aby dostarczyć spirytus na potrzeby szczycieńskiego szpitala. Będzie on służył jako środek do dezynfekcji. Obecnie w placówce jest to towar deficytowy.

Browar na ratunek szpitalowi
Właściciel browaru deklaruje uruchomienie linii produkcyjnej wytwarzającej spirytus, który będzie służył szpitalowi jako środek do dezynfekcji

W szczycieńskim szpitalu, w związku z panującą epidemią koronawirusa, zaczyna brakować środków do dezynfekcji. Obecnie są one ściśle reglamentowane. – To chore, żebyśmy ich nie mieli – komentuje dyrektor szpitala Beata Kostrzewa. Problem ten ma rozwiązać ... browar.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jego właściciel Jakub Gromek, na prośbę starosty Jarosława Matłacha, obiecał uruchomienie dodatkowej linii produkcyjnej, która ma wytwarzać spirytus do dezynfekcji na potrzeby szpitala. – Zapowiedział, że jest w stanie wyprodukować spirytus w takich ilościach, jakie szpital będzie chciał, nawet 2 tysiące litrów – mówi wicestarosta Jerzy Szczepanek. Zdradza, że środek do dezynfekcji może trafić także do działających na terenie powiatu zakładów pracy. – Właściciel browaru miał telefony także z innych szpitali, ale powiedział, że nasz ma pierwszeństwo – mówi wicestarosta. Wyprodukowany w Szczytnie spirytus ma być odpowiednio skażony, by nie nadawał się do degustacji. Dzięki temu zostanie również zwolniony z 20% akcyzy.

Zapowiedź właściciela browaru cieszy dyrekcję szpitala. – To strzał w dziesiątkę – ocenia Beata Kostrzewa.

(ew){/akeebasubs}