Będąca na finiszu kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego wzbudza niezdrowe emocje. W Szczytnie oraz na terenie innych miejscowości banery z podobiznami kandydatów są niszczone lub kradzione. Na niektórych pojawiły się antysemickie hasła.

Brudna kampania
Na banerze z wizerunkiem kandydata PiS ktoś wymalował antysemickie hasła, a ten z podobizną kandydatki Koalicji Europejskiej sprawca pociął ostrym narzędziem

KARYGODNA SYTUACJA

Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego powoli dobiega końca. Swoich przedstawicieli do tego gremium będziemy wybierać już w niedzielę 26 maja. W powiecie szczycieńskim ma ona dość anemiczny przebieg, bo spotkań kandydatów z mieszkańcami jest jak na lekarstwo. Nie znaczy to jednak, że wyborcza rywalizacja nie wzbudza emocji, w tym także tych niezdrowych. Niektórych popychają one nawet do łamania prawa.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W nocy z piątku na sobotę nieznani sprawcy zniszczyli trzy banery kandydata Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Jurgiela. Wisiały one na ogrodzeniach przy skrzyżowaniu ulic Paderewskiego i Kętrzyńskiego oraz na ul. Targowej. - Jakiś idiota wymalował na nich antysemickie hasła – nie kryje oburzenia Zbigniew Gontarzewski, kandydat PiS na burmistrza Szczytna w ostatnich wyborach. - To sytuacja karygodna, bez względu na to, jakiego dotyczy ugrupowania – dodaje.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie asp. szt. Anna Walerzak potwierdza, że zgłoszenie o zniszczonym banerze wpłynęło. - W tym przypadku prowadzimy działania pod kątem nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych – informuje. Sprawcy tego czynu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do lat dwóch.

WANDAL CIĄŁ PRZY DRODZE

Do podobnych aktów wandalizmu doszło także w innych miejscach. Ponad tydzień temu, w sobotę 4 maja, nieznany sprawca niszczył banery kandydatów Koalicji Europejskiej rozwieszone wzdłuż drogi krajowej na odcinku Szczytno – Pasym. Świadkiem jednego z takich zdarzeń był szczycieński radny Sławomir Staszak. Na ogrodzeniu jego działki w Jęczniku wisiał baner Urszuli Pasławskiej. - Akurat byłem zajęty pracą na działce, kiedy podjechał samochód. Po chwili usłyszałem odgłos rozdzieranego tworzywa – relacjonuje. Dodaje, że wszystko działo się bardzo szybko i nie zdążył spisać numerów rejestracyjnych pojazdu. - Nie zawiadamiałem o tym policji, bo nie mam żadnego dowodu, który pozwoliłby zidentyfikować tę osobę – przyznaje Staszak. - To na pewno sprawka konkurencji politycznej. Swój swemu przecież by tego nie zrobił – dywaguje. Prawdopodobnie ten sam sprawca zniszczył baner z wizerunkiem Jacka Protasa przed Pasymiem. Miał jednak pecha, bo zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona przy bramie posesji. W samym Pasymiu przy ul. Olsztyńskiej doszło z kolei do kradzieży baneru. Sprawę bada policja. Zniszczony baner z podobizną Urszuli Pasławskiej wisi też przy drodze Szczytno - Lipowa Góra Wschodnia.

Kodeks wykroczeń za umyślne niszczenie materiałów wyborczych przewiduje karę aresztu lub grzywny w wysokości do 5 tys. złotych.

(ew){/akeebasubs}