Wciąż nie wiadomo kto wybuduje 1,3 km odcinek drogi łączący Bystrz z Kierwikiem. Ostrołęcka „Ostrada”, która wygrała przetarg na jego realizację, wycofała się w ostaniej chwili. Ogłoszono drugi przetarg, w którym nakorzystniejszą cenę przedstawiła … „Ostrada”.

Bujawka z Ostradą
Czy w tym roku przebudowa drogi dotrze do Kierwika? Samorządowcy drżą, bo wykonawcą może być „Ostrada”

Spore podenerwowanie wójt Kołakowskiej i jej ekipy towarzyszy wyłanianiu wykonawcy drugiego etapu przebudowy drogi w miejscowościach Spychowo, Bystrz, Koczek. W pierwszym zmodernizowano drogę na dwóch odcinkach: od Spychowa do Bystrza i od Kierwika do Koczka. Teraz przyszła kolej na dokończenie inwestycji na 1,3 kilometrowym odcinku Bystrz – Kierwik. Koszt zadania gminni urzędnicy oszacowali na 920 tys. zł, z czego blisko połowę – 451 tys. zł sfinansować ma budżet państwa. Jest tylko jeden warunek – droga musi być oddana do użytku w tym roku. Z tym mogą być jednak kłopoty. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Ostrołęcka „Ostrada”, która wygrała przetarg, oferując kwotę blisko o 100 tys. zł mniejszą od tej, którą gmina zarezerwowała w swoim budżecie, w ostatniej chwili wycofała się z realizacji inwestycji. Trzeba było ogłosić drugi przetarg, w którym nakorzystniejszą cenę przedstawiła … „Ostrada”, tym razem deklarując wykonanie zadania za wyższą kwotę - 870 tys. zł, ale wciąż mniejszą od tej, którą zarezerwowała w swoim budżecie gmina. Wykonawca nie złożył jednak kompletu dokumentów. Został więc wezwany do ich uzupełnienia. Dmuchając na zimne, na wniosek skarbnik gminy Magdaleny Majewskiej i wójt Kołakowskiej, radni zarezerwowali w budżecie na to zadanie dodatkowe 200 tys. zł. To dlatego, by być przygotowanym na wybór drugiej w kolejności oferty (1,070 mln zł) złożonej przez konsorcjum firm z Mińska Mazowieckiego. - Boimy się, że jak „Ostrada” znowu się wycofa, to nie zrealizujemy tego zadania w wymaganym terminie, do 10 grudnia br. - tłumaczy skarbnik Majewska. Część samorządowców nie ukrywa, że lepszym rozwiązaniem byłaby realizacja inwestycji przez droższego wykonawcę z Mińska Mazowieckiego. Ten bowiem w ubiegłym roku przebudowywał drogi w Świętajnie i Spychowie, do czego nie było zastrzeżeń. Z kolei „Ostrada” znana jest powszechnie w całym powiecie z niedotrzymywania terminów. - Z nią będzie bujanie – nie kryje obaw skarbnik Majewska. - Daj Boże, że „Ostrada” nabierze rozumu i zrobi nam drogę jak trzeba – dzieli się z kolei swoimi nadziejami wójt Kołakowska.

(o){/akeebasubs}