Miasto, w partnerstwie z gminą Szczytno, Akademią Policji i powiatem, ubiega się o pozyskanie 70 mln zł dofinansowania z funduszy szwajcarskich. Droga do otrzymania środków, jak przyznaje burmistrz Stefan Ochman, jest daleka i trudna, ale warto podjąć ryzyko. Jeśli się uda, to Szkoła Podstawowa z OI nr 2 doczeka się nowej sali sportowej, a obiekty przy pozostałych placówkach zostaną gruntownie wyremontowane. Ponadto powstanie boisko wielofunkcyjne przy SP nr 6 oraz cztery świetlice osiedlowe wraz z ogrodami sensorycznymi.

Burmistrz robi skok na 70 milionów
Stefan Ochman zastrzega, że program jest trudny, a samo aplikowanie o fundusze trwa 16 miesięcy

Ostatnią taką i jedyną jak dotąd szansę na uzyskanie tak znaczącego dofinansowania miasto miało przy okazji planów związanych z budową InnoPolice. Z tej inwestycji nic jednak nie wyszło, a Szczytno straciło możliwość zdobycia gigantycznych środków zewnętrznych. Teraz przed miejskim samorządem rysuje się kolejna perspektywa otrzymania potężnego zastrzyku finansowego. Burmistrz Stefan Ochman we współpracy z wójtem gminy Szczytno Sławomirem Wojciechowskim ubiega się o 70-milionowe dofinansowanie z funduszy szwajcarskich przeznaczonych dla miast zagrożonych utratą funkcji społeczno – gospodarczych, a do takich należy Szczytno.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Partnerami miejskiego samorządu, oprócz gminy, mają być także powiat i Akademia Policji. - Nasza koncepcja zakłada inwestycje w infrastrukturę zdrowotno – edukacyjną – tłumaczy burmistrz. W ramach dofinansowania planowana jest budowa od podstaw nowej sali sportowej przy Szkole Podstawowej z OI nr 2, gruntowne remonty sal gimnastycznych w pozostałych szkołach, budowa boiska wielofunkcyjnego przy SP nr 6 oraz budowa czterech świetlic osiedlowych wraz z ogrodami sensorycznymi. Główny partner miasta, czyli gmina Szczytno, w ramach projektu zamierza zmodernizować korty tenisowe w Nowym Gizewie poprzez ich zabudowę.

Włodarz miasta zastrzega, że program jest trudny, a samo aplikowanie o fundusze trwa 16 miesięcy. Dlatego już teraz trzeba przystąpić do sporządzania dokumentacji. Podczas wtorkowej sesji radni zabezpieczyli na ten cel 69 tys. zł, a kolejne 18 tys. zostanie wpisane do budżetu przyszłorocznego. Wysiłek związany z pracami przygotowawczymi może się jednak opłacić, bo dofinansowanie w przypadku funduszu szwajcarskich wynosi 100%.

(ew){/akeebasubs}