Urząd Miejski w Wielbarku ma być rozbudowany. Inicjator pomysłu, burmistrz Zapadka, zdając sobie sprawę, że decyzja może się spotkać z nieprzychylną reakcją wyborców, chce zrealizować inwestycję do końca bieżącej kadencji, tak by nie obciążać tym swego następcy.

Burmistrz rozbuduje urząd
Przymiarki do rozbudowy urzędu trwają już od 10 lat. Burmistrz Grzegorz Zapadka nie chce już dłużej czekać

Podczas niedawnych obrad komisji, burmistrz Grzegorz Zapadka przedstawił radnym koncepcję rozbudowy budynku Urzędu Miejskiego w Wielbarku. Uzasadnił to panującą w nim ciasnotą: - Chcemy zatrudnić nowe osoby, ale nie mamy za bardzo gdzie je posadzić. Zbyt mała jest też nasza sala narad, a do tego archiwum nie spełnia podstawowych wymogów.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Włodarz przypomina, że o potrzebie rozbudowy siedziby administracji samorządowej w Wielbarku mówi się co najmniej od 10 lat. - Kiedy już byliśmy bliscy przystąpienia do sporządzenia dokumentacji, zawsze wyskakiwała jakaś pilniejsza potrzeba – mówi. Dalej więc zwlekać już nie zamierza. Zdaje sobie sprawę, że decyzja może spotkać się z nieprzychylną reakcją części wyborców, dlatego chce zadanie zrealizować jeszcze w tej kadencji, jego już ostatniej i odpowiedzialność wziąć na siebie. - Urzędnicy też trochę mnie cisną, że jak ja tego nie zrobię, to mój następca z obawy przed wyborcami tym bardziej tego się nie podejmie – mówi burmistrz.

W TYM ROKU DOKUMENTACJA, ZA ROK BUDOWA

Przyjęta koncepcja zakłada, że do istniejącej bryły urzędu zostanie dobudowane, w podobnej architekturze, skrzydło długości 15 metrów i szerokości 10 metrów o wysokości dwóch kondygnacji. Ze względu na obowiązujące przepisy, zamontowana zostanie winda, tak by cały obiekt był dostępny dla niepełnosprawnych. Trzeba też będzie spełnić inne wymogi, bo teren objęty jest ochroną konserwatorską. W tym roku przewidziano wykonanie dokumentacji, w przyszłym - ogłoszenie przetargu na budowę i rozpoczęcie robót.

Inicjatywę wójta popierają radni, w tym były przewodniczący rady Andrzej Kimbar. - Tak naprawdę urzędnicy siedzą sobie na głowach. Kierując pracami rady nie miałem pomieszczenia, w którym mógłbym przyjmować ludzi. Teraz podobny problem ma mój następca – zauważa radny.

Obecnie w Urzędzie Miejskim w Wielbarku pracują, łącznie z burmistrzem, 24 osoby. Planowane jest zatrudnienie 3 osób, w pierwszej kolejności do wydziałów zajmujących się podatkami i oświatą, a później także do nowo tworzonego Biura Obsługi Interesanta.

(o){/akeebasubs}