Jeszcze kilka lat temu funkcjonowała tu szkoła. Teraz, w jej budynku działa filia Gminnej Biblioteki Publicznej w Wielbarku. Dzięki temu miejscowe dzieci mają gdzie spędzać wolny czas.
Urszula Kuźmicka pracuje w filii bibliotecznej w Przeździęku Wielkim na ½ etatu. Twierdzi, że lubi swoją pracę i ochoczo o niej opowiada. Biblioteka mieści się w siedzibie dawnej szkoły podstawowej, zamkniętej trzy lata temu. Można było spodziewać się, że od tej pory dzieci w Przeździęku nie będą miały żadnych atrakcji. Tak się jednak nie stało.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
To głównie dla nich pani Urszula organizuje konkursy, ogniska czy dyskoteki. W tym roku hasło: „Zimą w bibliotece jest wesoło” było aktualne także w filii. Tutaj starsze dziewczęta czytały dla najmłodszych książki o zwierzętach, przygodowe i bajeczki. Młodsze dzieci rysowały i malowały. Najmłodsi pod okiem starszych koleżanek uczyli się obsługi komputera. W bibliotece jest także kącik dla najmłodszych, nawet takich, którzy jeszcze nie potrafią czytać. Przychodzą tu z rodzicami, którzy mogą oddać się lekturze, a w tym czasie pani Urszula dba o to, by maluchy się nie nudziły.
Przy bibliotece w Przeździęku działa Koło Przyjaciół Biblioteki, do którego należą dzieci i młodzież z okolicy. Od 2008 roku koło zajmuje się opuszczonym cmentarzem w lesie nieopodal wsi. Co roku, na dzień Wszystkich Świętych, GOK w Wielbarku funduje znicze, które członkowie KPB zapalają na zapomnianych dawno grobach. Okazuje się zatem, że biblioteka kojarzy się już nie tylko z czytaniem książek i serfowaniem po Internecie, ale także z dobrą zabawą i zdobywaniem nowych, ciekawych doświadczeń.
Monika Robaczewska
{/akeebasubs}
