Czesław Wierzuk, były wieloletni włodarz gminy Dźwierzuty, ani myśli wycofać się na polityczną emeryturę. Ostatnio, do walki ze swoją następczynią, postanowaił wykorzystać artykuł z „Kurka Mazurskiego”.

Były wójt skargi pisze
Marianna Szydlik musi się mieć na baczności. Jej poprzednik znalazł na nią haka

NIECH WÓJT ODDA MANDAT

Obecna wójt gminy Dźwierzuty Mariann Szydlik powinna stracić stanowisko. Tak uważa jej poprzednik Czesław Wierzuk. W napisanej do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Olsztynie skardze posiłkuje się artykułem z „Kurka Mazurskiego” sprzed blisko pół roku i załącza jego skan. To może zaskakiwać, bo do tej pory były włodarz Dźwierzut, dziś radny powiatowy, w swoich wypowiedziach i „twórczości poetyckiej” wielokrotnie zarzucał gazecie pisanie nieprawdy.

Przypomnijmy, że we wspomnianym artykule przedstawiliśmy wątpliwości związane z sytuacją zawodową wójt Szydlik.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jak się okazało, jest ona wciąż zatrudniona w poprzednim miejscu pracy – szczycieńskim sanepidzie, a na okres sprawowania funkcji wójta korzysta z urlopu bezpłatnego. Tymczasem ustawa o samorządzie gminnym zakazuje łączenia funkcji wójta z zatrudnieniem w administracji rządowej, a do jej organów należą m. in. inspekcje sanitarne.

- Za naruszenie tego zakazu ustawodawca przewidział sankcje w postaci wygaszenia mandatu wójta – zaznacza w napisanej skardze Wierzuk.

ZABEZPIECZA RODZINĘ

Wójt Marianna Szydlik w swoim położeniu nie widzi niczego niestosownego. - Każdy człowiek logicznie myślący zabezpiecza sobie drogę powrotu do pracy w sytuacji, kiedy może nie zostać wybrany na kolejną kadencję, a ma na utrzymaniu rodzinę – tłumaczy. Uważa, że nie łamie prawa. Podobne stanowisko zajęła komisja rewizyjna Rady Gminy Dźwierzuty, do której RIO odesłało skargę Wierzuka.

Komisja uzasadnia to tym, że sprawa wójt Szydlik była pół roku temu przedmiotem postępowania prowadzonego przez Komisarza wyborczego w Olsztynie. Ostatecznie nie znalazł on podstaw do wydania postanowienia o wygaśnięciu mandatu wójt.

Zapytany przez „Kurka” Komisarz wyborczy, sędzia Rafał Malarski twierdzi, że pod względem prawnym sytuacja jest niejasna. - Dzisiejsze stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej mówi jasno, że przebywanie na urlopie bezpłatnym jest równoznaczne z zatrudnieniem. Kiedy jednak odbywały się ostatnie wybory, panował zupełnie odmienny pogląd wyrażony w komentarzu do Kodeksu wyborczego. Mamy tu pewien zamęt – przyznaje.

(o){/akeebasubs}