Były wykładowca WSPol, który w kwietniowym raporcie o przejście na emeryturę publicznie skrytykował władze uczelni, zobowiązał się przeprosić szkołę oraz jej kierownictwo. To skutek ugody zawartej przed Sądem Okręgowym w Olsztynie.
Przypomnijmy. Na początku kwietnia tego roku wykładowca Instytutu Nauk Prawnych WSPol, doktor z 7-letnim stażem, upublicznił swój raport o przejście na emeryturę. W ostrych słowach krytykował w nim kierownictwo uczelni, zarzucając mu m.in. brak kompetencji naukowych, złe zarządzanie szkołą i doprowadzenie do obniżenia poziomu kształcenia. Posunął się nawet do porównania obecnego komendanta – rektora i jego zastępcy do bohaterów komedii „Głupi i głupszy”{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W odpowiedzi na raport, władze WSPol zapowiedziały podjęcie kroków prawnych. Z kolei rzecznik szkoły informował, że wobec odchodzącego na emeryturę wykładowcy toczy się postępowanie dyscyplinarne dotyczące fikcyjnie przeprowadzonych zajęć.
Pod koniec listopada przed Sądem Okręgowym w Olsztynie obie strony zawarły ugodę. - Stało się to już na pierwszej rozprawie – informuje podinsp. Marcin Piotrowski, rzecznik prasowy WSPol. Na jej podstawie były wykładowca zobowiązał się przeprosić uczelnię i jej kierownictwo za naruszenie dóbr osobistych w raporcie o przejście na emeryturę. Rzecznik nie zdradza więcej szczegółów, nie ujawnia też treści przeprosin.
Ten sam były wykładowca wystąpił także w wyemitowanym w październiku materiale „Superwizjera” TVN, w którym ukazano wątpliwości dotyczące habilitacji komendanta – rektora Fałdowskiego. Obecnie w WSPol trwa zlecona po reportażu przez ministra spraw wewnętrznych i administracji kontrola.
(ew){/akeebasubs}
