Gmina chce zmodernizować stadion w Jedwabnie. Obecnie, co przyznaje sam wójt Ambroziak, na obiekcie niewiele się dzieje i popadł nieco w zapomnienie, choć to m.in. na nim Jerzy Skolimowski kręcił nominowany do Oscara film „IO”. Szansą na pozyskanie środków na gruntowny remont stadionu ma być współpraca z samorządem z Ukrainy.

Cel: ożywić stadion
Jeszcze nie tak dawno stadion w Jedwabnie był areną nie tylko wydarzeń sportowych, ale też dożynek. Teraz rolę tę pełni park gminny. Na zdjęciu Dożynki Powiatowe w Jedwabnie w 2016 r.

NIE MA KOMU GRAĆ

Stadion w Jedwabnie ostatnio zasłynął tym, że to m.in. na nim reżyser Jerzy Skolimowski kręcił nominowany do Oscara film „IO”. Niestety, na co dzień obiekt jest raczej mało filmowy. - Trochę nam marnieje, a na dodatek niewiele się na nim dzieje – przyznaje wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. Niedawno odbywały się na nim gminne zawody strażackie, a jesienią, z powodu modernizacji stadionu w Szczytnie, będzie on areną zmagań strażaków OSP rangi powiatowej.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Imprez sportowych tu w zasadzie nie ma. ZRYW Jedwabno obecnie nie gra, bo klubowi brakuje zawodników. - To konsekwencja złej sytuacji demograficznej w naszej gminie zamieszkiwanej przez 3617 osób – mówi włodarz. Fatalne dane obrazuje to, że na terenie całej gminy funkcjonuje tylko jedna szkoła, gdzie w czterech rocznikach jest tylko po jednym oddziale, a za cztery lata już wszystkie osiem klas będzie jednooddziałowych.

CHCĄ SKORZYSTAĆ NA PARTNERSTWIE

Na spadek zainteresowania stadionem wpłynęła też budowa hali i boiska orlik. Tam młodzież korzysta z darmowych zajęć pod okiem fachowych trenerów. - Szkoda mi stadionu, bo to przepiękny obiekt – mówi wójt. Dlatego planuje dać mu drugie życie, a służyć temu ma gruntowna modernizacja. Jej koszty przerastają jednak możliwości samorządu, dlatego zamierza się on ubiegać o dofinansowanie zadania. Tu pomocna ma być nawiązana niedawno współpraca z ukraińską gminą Wielka Dymerka. - Po zakończeniu wojny wszystkie ukraińskie gminy będą objęte dofinansowaniem z Unii Europejskiej, ale do jego otrzymania potrzebują zagranicznych partnerów z krajów unijnych – tłumaczy Ambroziak. Warunkiem uzyskania wsparcia jest jednak wspólny cel. W przypadku Jedwabna i Wielkiej Dymerki byłaby to poprawa infrastruktury sportowej. Partnerzy z Ukrainy, którzy gościli w Jedwabnie, byli pod dużym wrażeniem miejscowej hali. Podobny obiekt chcieliby mieć w przyszłości u siebie. Z kolei mazurski samorząd mógłby wtedy zabiegać o środki na modernizację stadionu. Zanim jeszcze zostaną uruchomione fundusze unijne, gmina przystąpi do przygotowania koncepcji inwestycji oraz dokumentacji. W grę wchodzi m.in. zagospodarowanie bocznego, asfaltowego placu służącego niegdyś do gry w siatkówkę, koszykówkę i tenisa. - Zastanawiamy się, czy nie zrobić tam miasteczka ruchu drogowego – mówi wójt. Pod wpływem swojego nastoletniego syna rozważa też wybudowanie w pobliżu pumptracka. Obiekty takie zostały niedawno oddane do użytku w Rozogach oraz Świętajnie, gdzie cieszą się dużym powodzeniem.

Temu, aby zmodernizowany stadion w przyszłości spełniał swoją funkcję i nie świecił pustkami, służyć ma sportowa wymiana młodzieży z gminy Jedwabno z rówieśnikami z innych krajów. Z myślą o tym, gmina Jedwabno zamierza nawiązać kolejne partnerskie relacje z samorządami z Czech, Litwy i Niemiec.

(ew){/akeebasubs}