Klaudia Łączyńska od blisko miesiąca pełni obowiązki dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu. Wśród największych wyzwań, które przed sobą postawiła, jest włączenie do działań kulturalnych młodzieży uczęszczającej do szkół średnich.

Cel: przyciągnąć młodzież
Klaudia Łączyńska z pasymskim MOK-iem związana jest zawodowo od siedmiu lat

Przed odejściem z końcem lutego na emeryturę Danuty Choroszewskiej – Clausen, burmistrz Pasymia Cezary Łachmański ogłosił konkurs na nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury. Nie przyniósł on jednak rozstrzygnięcia, bo zgłosił się tylko jeden kandydat. W tej sytuacji włodarz zdecydował się powierzyć obowiązki dyrektora placówki jednej z pracownic, Klaudii Łączyńskiej. To rodowita pasymianka, która zawodowo z MOK-iem związana jest od siedmiu lat.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Dotychczas pracowała tam jako animatorka. Do jej obowiązków należała m.in. organizacja imprez oraz prowadzenie zajęć z dziećmi. - Od dwóch lat prowadzę grupę „Fabryka wyobraźni” z najmłodszymi pociechami i ich rodzicami. Są to zajęcia plastyczno – sensoryczne – mówi Klaudia Łączyńska. Dodaje, że grupa liczy 25 dzieci, które przychodzą do MOK-u raz w tygodniu.

Nowa p.o. dyrektora jest absolwentką LO nr V w Olsztynie. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki o specjalności turystyka i rekreacja. Przed zatrudnieniem w pasymskim MOK-u pracowała m.in. za granicą. Po powrocie do kraju podjęła studia magisterskie na Wydziale Nauk o Rodzinie na kierunku organizacja kultury na Uniwersytecie Warmińsko – Mazurskim w Olsztynie. Obowiązki dyrektora będzie pełnić na razie do końca roku. - To dla mnie duże wyzwanie, ale ja wyzwania bardzo lubię – zwierza się. Wśród głównych celów, które przed sobą stawia jest kontynuacja tego, co zapoczątkowała jej poprzedniczka. Obecnie trwają jeszcze prace związane z przygotowaniem kalendarza letnich imprez oraz Roku Kulturalnego rozpoczynającego się w październiku. Pani Klaudia zamierza również przyciągnąć do MOK-u młodzież, bo na razie nie bardzo się ona garnie do uczestnictwa w odbywających się tu zajęciach. - Z maluchami nam się udało, natomiast jeśli chodzi o uczniów szkół średnich, mam niedosyt. Szukamy sposobu, żeby do nich dotrzeć – mówi Klaudia Łączyńska.

Prywatnie jest mężatką i mamą dwóch synów w wieku 3 i 6 lat. W wolnych chwilach, których nie ma zbyt dużo, lubi czytać książki.

(ew){/akeebasubs}