Klaudia Łączyńska od blisko miesiąca pełni obowiązki dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu. Wśród największych wyzwań, które przed sobą postawiła, jest włączenie do działań kulturalnych młodzieży uczęszczającej do szkół średnich.
Przed odejściem z końcem lutego na emeryturę Danuty Choroszewskiej – Clausen, burmistrz Pasymia Cezary Łachmański ogłosił konkurs na nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury. Nie przyniósł on jednak rozstrzygnięcia, bo zgłosił się tylko jeden kandydat. W tej sytuacji włodarz zdecydował się powierzyć obowiązki dyrektora placówki jednej z pracownic, Klaudii Łączyńskiej. To rodowita pasymianka, która zawodowo z MOK-iem związana jest od siedmiu lat.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nowa p.o. dyrektora jest absolwentką LO nr V w Olsztynie. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki o specjalności turystyka i rekreacja. Przed zatrudnieniem w pasymskim MOK-u pracowała m.in. za granicą. Po powrocie do kraju podjęła studia magisterskie na Wydziale Nauk o Rodzinie na kierunku organizacja kultury na Uniwersytecie Warmińsko – Mazurskim w Olsztynie. Obowiązki dyrektora będzie pełnić na razie do końca roku. - To dla mnie duże wyzwanie, ale ja wyzwania bardzo lubię – zwierza się. Wśród głównych celów, które przed sobą stawia jest kontynuacja tego, co zapoczątkowała jej poprzedniczka. Obecnie trwają jeszcze prace związane z przygotowaniem kalendarza letnich imprez oraz Roku Kulturalnego rozpoczynającego się w październiku. Pani Klaudia zamierza również przyciągnąć do MOK-u młodzież, bo na razie nie bardzo się ona garnie do uczestnictwa w odbywających się tu zajęciach. - Z maluchami nam się udało, natomiast jeśli chodzi o uczniów szkół średnich, mam niedosyt. Szukamy sposobu, żeby do nich dotrzeć – mówi Klaudia Łączyńska.
Prywatnie jest mężatką i mamą dwóch synów w wieku 3 i 6 lat. W wolnych chwilach, których nie ma zbyt dużo, lubi czytać książki.
(ew){/akeebasubs}
