Mimo okrojenia zakresu inwestycji z 1,2 km do 800 metrów, wciąż nie udało się wyłonić wykonawcy rozbudowy i przebudowy drogi w Witówku. Oferty zgłoszone w kolejnym już przetargu wciąż są zbyt wysokie, przez co wójt Ambroziak zadecydował o jego unieważnieniu.

Ceny ciągle za wysokie
Mieszkańcy Witówka na remont drogi w ich wsi muszą jeszcze poczekać

Rozbudowa i przebudowa drogi gminnej w Witówku to kolejna inwestycja, na którą gmina Jedwabno pozyskała dofinansowanie z Polskiego Ładu. Jego wysokość to 1,8 mln zł, natomiast wkład własny samorządu miał wynieść ok. 100 tys. złotych. Do tej pory nie udało się jednak wyłonić wykonawcy zadania, bo za każdym razem oferty przetargowe znacząco przewyższały kwotę zarezerwowaną na ten cel. W końcu wójt Sławomir Ambroziak zdecydował o okrojeniu inwestycji.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zamiast 1,2 km, gmina planowała wyremontować 800 metrów. Jednak i to nie przyniosło skutku. Oferty w ostatnim przetargu znów nie były zadowalające. Przystąpiły do niego trzy firmy. Najniższą cenę zaproponowało Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Sp. z o.o. z Mińska Mazowieckiego, deklarując wykonanie zadania za 2 219 940,25 zł.

Dla władz gminy to wciąż za dużo. W tej sytuacji wójt zdecydował o unieważnieniu przetargu. - Na razie nie ogłaszamy kolejnego. Bardzo skrupulatnie analizujemy oferty, bo według naszych wyliczeń, po okrojeniu zakresu inwestycji, powinny być one tańsze o ok. 300 – 400 tys. zł – mówi włodarz, zapewniając, że dofinansowanie z Polskiego Ładu na pewno nie przepadnie.

BRAK CHĘTNYCH NA REMONT ŚWIETLICY

Niepowodzeniem zakończył się również przetarg na remont świetlicy w Małszewie, na który samorząd Jedwabna także pozyskał środki z Polskiego Ładu. Tu przyczyna była jednak inna niż w przypadku drogi w Witówku. Okazało się, że w ramach postępowania przetargowego nie wpłynęła żadna oferta. Na to zadanie gmina zarezerwowała ponad 1,1 mln złotych.

(ew){/akeebasubs}