O tym, czy Wielbark uzyska prawa miejskie zadecyduje Rada Ministrów. Wcześniej jednak na terenie gminy będą w tej sprawie przeprowadzone konsultacje społeczne i kampania informacyjna.
Kilka tygodni temu Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Wielbarskiej złożyło do władz gminy petycję o rozpoczęcie procedury przywrócenia praw miejskich Wielbarkowi. Posiadał on już je w latach 1723-1945. Pod wnioskiem podpisało się 166 osób.
Sprawą zajmą się teraz radni. W połowie grudnia zostanie zwołane specjalne posiedzenie komisji, z udziałem wnioskodawców i wszystkich chętnych. Później gmina ma zamiar przeprowadzić kampanię informacyjną, zapoznając społeczeństwo z wszelkimi niuansami związanymi z ubieganiem się o prawa miejskie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Z punktu widzenia ekonomicznego mieszkańcy niczego nie stracą, ani nie zyskają. Podatki zostaną takie same. Będą za to z pewnością korzyści prestiżowe i marketingowe – przekonuje wójt Grzegorz Zapadka. Zwraca też uwagę na to, że Wielbark jest większym ośrodkiem od posiadających prawa miejskie sąsiadów: Chorzel, Myszyńca czy Pasymia.
Kilka lata temu wójt do tematu podchodził sceptycznie. - Przy ubieganiu się o środki dziś nie ma już znaczenia to, czy występuje wieś, czy miasto. Jest tylko podział na miejscowości poniżej i powyżej 5000 tys. mieszkańców - tłumaczy.
Wniosek do Rady Ministrów o nadanie praw miejskich składa za pośrednictwem wojewody Rada Gminy. Rząd sprawdza czy dana miejscowość spełnia wymogi i podejmuje decyzję. Do tego jednak jeszcze droga daleka.
Oprócz kampanii informacyjnej planowanej na pierwszą połowę przyszłego roku, muszą być przeprowadzone konsultacje społeczne. Będą one miały formę otwartych spotkań władz gminy z mieszkańcami oraz wypełniania ankiet drogą elektroniczną. - Zależy nam, żeby w konsultacjach wzięła udział jak największa liczba osób – podkreśla wójt. Dodaje, że opinie radnych są w tej sprawie pozytywne, podobnie jak i mieszkańców, z którymi rozmawiał. - Żaden z nich nie był przeciw, ale pewnie są takie osoby, albo niektórzy swoje zdanie ukrywają. Dlatego chcemy przeprowadzić kampanię, żeby w sposób obiektywny informacja dotarła do wszystkich ludzi – mówi wójt. Biorąc pod uwagę ustawowe terminy, Wielbark mógłby stać się miastem najwcześniej w 2019 roku.
Andrzej Olszewski
PIĘĆ KRYTERIÓW
O przyznaniu miejscowości statusu miasta decyduje pięć kryteriów. Głównym jest liczba mieszkańców. Stosowana jest zasada, że miasto nie może mieć mniej niż 2 tys. mieszkańców. Dodatkowym argumentem jest posiadanie praw miejskich w przeszłości. Nowe miasto musi wykazać się, że przynajmniej 60% jego mieszkańców utrzymuje się z działalności pozarolniczej. Jednostka musi mieć też wyodrębnione centrum (brak zabudowy zagrodowej w części miejskiej) oraz niezbędną infrastrukturę techniczną - czyli wodociągi oraz kanalizację.{/akeebasubs}
