Burmistrz Krzysztof Mańkowski chce, aby 2021 r. został ogłoszony w mieście Rokiem Krzysztofa Klenczona. Powodem jest zbliżająca się 40. rocznica śmierci związanego ze Szczytnem muzyka. Włodarz zapowiada też powołanie zespołu, którego rolą będzie wypracowanie formuły obchodów.
Krzysztof Klenczon, lider Czerwonych Gitar i Trzech Koron, zmarł 7 kwietnia 1981 r. w Stanach Zjednoczonych wskutek obrażeń, których doznał w wypadku samochodowym. Kilka miesięcy później został pochowany na szczycieńskim cmentarzu komunalnym – w mieście swojego dzieciństwa i młodości. Jak Szczytno zamierza uczcić zbliżającą się 40. rocznicę śmierci artysty?{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Większość radnych pochwala pomysł burmistrza. Rafał Kiersikowski podpowiada, że środki potrzebne na organizację wydarzeń związanych z Rokiem Krzysztofa Klenczona można by pozyskać poprzez skrócenie o jeden dzień Dni i Nocy Szczytna. - Wtedy koncert klenczonowski mógłby się odbyć np. na koniec lata – sugeruje radny. Mańkowski nie mówi „nie”. Zapowiada jednak, że jak tylko rada podejmie uchwałę w sprawie Roku Krzysztofa Klenczona, powoła specjalny zespół złożony nie tylko z radnych, ale też przyjaciół artysty, aby wypracować formułę obchodów. - Chodzi o to, żeby miały one szeroki wydźwięk nie tylko w województwie, ale też w całej Polsce, a nawet poza jej granicami, bo i tam przecież mieszkają fani twórczości Klenczona – mówi burmistrz.
(ew){/akeebasubs}
