Niewykluczone, że w maju przyszłego roku, po blisko 10-letniej przerwie, ruszy kolejna edycja Maratonu Juranda. - Jesteśmy na etapie tworzenia komitetu organizacyjnego – informuje jeden z pomysłodawców reaktywowania imprezy, radny miejski Henryk Sienkiewicz.

Chcą przywrócić Juranda

Ostatnia edycja Maratonu Juranda odbyła się w 2008 roku. Przez wiele lat bieg ten, organizowany przy okazji Dni i Nocy Szczytna, cieszył się dużym powodzeniem wśród zawodników z całego kraju, a nawet zagranicy. Co jakiś czas powracają głosy domagające się jego reaktywacji. Słychać je również od początku bieżącej kadencji samorządu ze strony szczycieńskich radnych związanych ze sportem – Piotra Gregorczyka oraz Henryka Sienkiewicza. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Ten ostatni przez lata był zaangażowany w organizację maratonu. Wygląda na to, że od słów o potrzebie reaktywowania biegu, zaczęto przechodzić do czynów. - Jesteśmy na etapie tworzenia komitetu organizacyjnego – informuje radny Sienkiewicz, zaznaczając, że są to na razie wstępne przymiarki. Mimo to zawiązała się już dość spora grupa osób chcących pracować przy maratonie. W jej skład wchodzą m.in. radni miejscy oraz działacze sportowi zaangażowani w organizację poprzednich edycji biegu. Głównym organizatorem ma być Amatorski Klub Biegacza „Jurand”. - Takiej tradycji jak nasz maraton nie miał żaden innym w kraju. Ludzie nadal o niego pytają – mówi jeden z prezesów klubu, Józef Zdunek.

Według wstępnych założeń, reaktywowany maraton miałby się odbyć 7 maja przyszłego roku. Klub przygotował już trzy warianty trasy. Rozważany jest start w Spychowie, a meta – przy bramie ratusza. Po ogłoszeniu zamiaru reaktywacji „Juranda”, na stronie jednego z portali społecznościowych chęć startu wyraziło już blisko 60 osób. - Jeśli będzie ich 100, to będzie fajnie, jeżeli 200 – to rewelacja, zważywszy na to, że biegów w Polsce odbywa się bardzo dużo – mówi Józef Zdunek.

Organizatorzy zamierzają pozyskać sponsorów m.in. wśród lokalnych przedsiębiorców. Liczą również na wsparcie ze strony samorządów. Henryk Sienkiewicz zapowiada, że bliższe szczegóły związane z reaktywacją maratonu będą znane po wakacjach. - Ważne, że jest zapał i udało się zaangażować wielu ludzi skupionych wokół tej inicjatywy – cieszy się radny.

(ew){/akeebasubs}