Radny Robert Siudak nie jest godnym sprawowania funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej – tak uważa siedmioro radnych, którzy domagają się jego odwołania. We wtorek złożyli do przewodniczącego rady wniosek o jego odwołanie.

Chcą wymienić wiceszefa rady
Wnioskodawcy proponują, aby Roberta Siudaka (z prawej) na stanowisku wiceprzewodniczącego rady zastąpił Tomasz Żuchowski

Pod wnioskiem podpisał się cały czteroosobowy klub radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz troje radnych klubu „PSL – Wszystko dla Szczytna”. W uzasadnieniu czytamy, że … Robert Siudak nie posiada umiejętności sprawnego prowadzenia obrad, wprowadzając chaos i zamieszanie. Jest osobą, której trudno przychodzi obiektywna ocena sytuacji i poszanowanie praw opozycji.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Powołują się przy tym na obrady RM w kwietniu br., które Siudak prowadził z zastępstwie przewodniczącego Łachacza. Przypominają też wydarzenia z ostatniej sesji i zarzucają mu, że ... swoimi wypowiedziami dyskredytował wybranych radnych, naruszając ich dobra osobiste. To utwierdza autorów wniosku w przekonaniu, że … nie jest on godnym sprawowania funkcji jaką mu powierzono.

Co na to wiceprzewodniczący Siudak?

- To wszystko jest nieprawdą – odpowiada. - Obrady w kwietniu prowadziłem zgodnie ze statutem, nie pozwalając radnym na jego łamanie. A na ostatniej sesji nikogo nie obrażałem. Stawałem tylko w obronie radnego, któremu zarzucono zatrudnienie w MDK-u po znajomości. Przypominałem, że radną Rybińską też ktoś kiedyś zatrudniał z jej opcji, ale to wcale nie znaczyło, że była złym nauczycielem – mówi wiceprzewodniczący Siudak, podkreślając, że nie ma merytorycznych podstaw do jego odwołania. Przewiduje, że skoro złożono taki wniosek, to jest już „pozamiatane”. Na jego następcę wnioskodawcy proponują Tomasza Żuchowskiego z klubu PiS. - Jeżeli ktoś miałby mnie zastąpić z grona oponentów, to nie widzę lepszego kandydata – ocenia swego potencjalnego następcę Siudak.

O tym, czy będzie musiał pożegnać się z pełnioną w tej kadencji funkcją, dowiemy się prawdopodobnie już podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej, która planowana jest na 30 września. - Żeby odwołać wiceprzewodniczącego rady, wniosek musi uzyskać bezwzględną większość głosów w obecności co najmniej połowy składu. Głosowanie jest tajne – informuje sekretarz miasta Lucjan Wołos.

(o){/akeebasubs}