W gminie Wielbark nie słabną emocje związane z planami budowy na jej terenie turbin wiatrowych. W kilku sołectwach odbyły się spotkania informacyjne na ten temat, trwa też zbiórka podpisów pod wnioskiem do będącego w trakcie opracowania Planu Ogólnego Gminy, w którym sprzeciwiają się wyznaczeniu gruntów pod te inwestycje.

Chcą zastopować wiatraki

Jedno ze spotkań poświęconych planom budowy wiatraków odbyło się w Zieleńcu

/fot. Robert Arbaatowski Mazurska Fala

Przypomnijmy. Spółka Piotra Arenta z Mławy zamierza wybudować w gminie Wielbark zakład produkcji zielonego wodoru. Koniecznym do tego komponentem jest energia wiatrowa, dlatego inwestor planuje budowę największych dotychczas w Polsce wiatraków. Do tej pory uzyskał zgody na siedem takich turbin. Gmina do zamierzeń przedsiębiorcy podchodzi przychylnie, bo oznaczają one wielomilionowe wpływy do budżetu z podatku od nieruchomości. Inaczej tę sprawę widzą mieszkańcy. Wielu z nich zdecydowanie sprzeciwia się budowie wiatraków w swoim sąsiedztwie. Ich zastrzeżenia budzi nie tylko wpływ tych urządzeń na ich codziennego funkcjonowanie, ale też zmiany w krajobrazie oraz oddziaływanie na środowisko przyrodnicze. Swoje uwagi i obawy wyrazili już podczas komisji Rady Miejskiej pod koniec marca, w której udział brał także inwestor z Mławy. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Na tym nie koniec, bo w ostatnich dniach w sołectwach, na których terenie mają stanąć wiatraki, odbyły się spotkania informacyjne z udziałem m.in. radnych. Uczestniczyła w nich udział m.in. sołtys Łatanej Wielkiej Aneta Krzyszkowska, nieformalna liderka ruchu sprzeciwiające się inwestycji. Spotkania odbyły się już m.in. w Zieleńcu, Kołodziejowym Grądzie, Zabielach. Nie wszędzie, co przyznaje Aneta Krzyszkowska, frekwencja była imponująca, ale np. w Kołodziejowym Grądzie przyszło wiele osób zainteresowanych kwestią wiatraków.

W spotkaniach udziału nie brał burmistrz Wielbarka Jerzy Szczepanek, który na łamach „Kurka” zapowiedział, że na przełomie maja i czerwca zorganizuje wycieczki dla radnych i sołtysów oraz mieszkańców sołectw, w których mają stanąć turbiny do miejsc, gdzie urządzenia te już pracują. Spotkania wiejskie z jego udziałem są zaplanowane dopiero na jesień. Przeciwnicy wiatraków na nie jednak nie czekają. Jak informuje Aneta Krzyszkowska, trwa już zbiórka podpisów pod wnioskiem do będącego w trakcie opracowywania Planu Ogólnego Gminy, w którym mieszkańcy sprzeciwiają się wyznaczeniu terenów pod turbiny wiatrowe. - Chcemy przekazać to jako nasz wniosek do planu ogólnego, żeby te zmiany w ogóle się w nim nie pojawiły – tłumaczy sołtys Łatanej Wielkiej.

Zgodnie z zapowiedziami burmistrza Szczepanka, projekt planu ma być udostępniony mieszkańcom do wglądu na przełomie grudnia lub stycznia. Na wnoszenie uwag i wniosków zainteresowani będą mieli 21 dni. Ostateczną decyzję w sprawie uchwalenia planu podejmą radni.

(ew){/akeebasubs}