My byśmy chciały wam nieba uchylić, ale czasami się po prostu nie da. To, co robi skarbnik zasługuje na szacunek i podziw, bo czasami wyłuskuje pieniądze spod ziemi – w taki sposób wójt Marianna Szydlik tłumaczyła sołtysom dlaczego nie może spełnić ich wszystkich postulatów.

Chciałyby nieba uchylić
Przewodniczący Nosek, wręczając kwiaty wójt Szydlik i skarbnik Urbańskiej, dziękował im za dobre gospodarowanie finansami gminy

W Dźwierzutach miejscowi samorządowcy podsumowali ubiegłoroczne dochody i wydatki. Te pierwsze wyniosły 30,1 mln zł, drugie były wyższe o 700 tys. zł. Planowane na początku roku inwestycje w wysokości 3,9 mln zł, zostały wykonane na nieznacznie niższym pułapie – 3,5 mln zł przy dofinansowaniu zewnętrznym – 590 tys. zł. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Do największych inwestycji należały: przebudowa stacji uzdatniania wody w Orzynach oraz budowa sieci wodociągowej (ponad 1 mln zł), wymiana odżelaziaczy w stacji w Targowie i Nowych Kiejkutach (191 tys. zł), a także rozbudowa sieci wodno-kanalizacyjnej w Dźwierzutach, Orzynach, Jeleniowie, Kulce i Sąpłatach (152 tys. zł). Głównym zadaniem drogowym był pierwszy etap przebudowy drogi gminnej w Dąbrowie, na co wydano 686 tys. zł. Połowę mniej (312 tys. zł) kosztowała realizacja projektu związanego z informatyzacją gminy. W budżecie znalazły się też środki na modernizację obiektów komunalnych - przebudowę instalacji c.o. w SP Orzynach (120 tys. zł) i przystosowanie części pomieszczeń w Środowiskowym Domu Samopomocy w Dźwierzutach na potrzeby osób niepełnosprawnych (155 tys. zł).

Z kasy gminy dofinansowano też zadania realizowane wspólnie z powiatem: dokończenie przebudowy drogi Pasym-Dźwierzuty (200 tys. zł), modernizację drogi do Rogali (99 tys. zł) oraz sporządzenie dokumentacji na budowę ścieżki rowerowej (125 tys. zł).

Zadłużenie na koniec roku wynosiło 6,8 mln zł, co stanowiło 22,5% ogółu dochodów. - Na dzień dzisiejszy nasza gmina jest w dobrej sytuacji finansowej – zapewniała skarbnik Agata Urbańska.

W punkcie dotyczącym dyskusji nad realizacją budżetu żaden z radnych nie zgłosił zastrzeżeń. - Widać, że wszyscy są zadowoleni – wyciągał z tego wniosek przewodniczący rady Arkadiusz Nosek, podkreślając, że wójt i skarbnik mają duże zaufanie i wsparcie w Radzie Gminy, która akceptuje dokonywane przez nie działania.

– Nie było nam łatwo. Borykaliśmy się z różnymi problemami, szczególnie finansowymi, bo tu są największe braki – odpowiadała na ciepłe słowa przewodniczącego wójt Marianna Szydlik. Na koniec zwróciła się do sołtysów: - My byśmy chciały wam nieba uchylić, ale czasami się po prostu nie da. To, co robi skarbnik zasługuje na szacunek i podziw, bo czasami wyłuskuje pieniądze spod ziemi.

(o){/akeebasubs}