Inwestycja polegająca na budowie nowatorskiego ogrzewania budynku przy ul. Ślaskiej 12 zbliża się do finału. Przeprowadzono już próby uruchomieniowe, na razie bez części fotowoltaicznej. Ciśnienie w nowej instalacji grzewczej jest prawidłowe, także pozytywnie wypadł test jej szczelności.

Ciepło z wnętrza ziemi i słońca

Członkowie wspólnoty mieszkaniowej z ul. Śląskiej 12, mieli dość płacenia horrendalnych rachunków za ogrzewanie, opiewających na ponad 7 zł za m2. Wymyślili alternatywne, choć pionierskie rozwiązanie – ogrzewanie budynku energią wnętrza ziemi i Słońca.

- Podjęcie takiej decyzji nie było łatwe, bo nie mieliśmy się na czym się wzorować – mówi Zbigniew Chrapkiewicz, prezes wspólnoty mieszkaniowej. O ile ogrzewanie budynków za pomocą ciepła wnętrza ziemi spotyka się w kraju, to zupełną nowością okazało się wspomaganie tego procesu energią słoneczną. Z chwilą podjęcia decyzji i rozpoczęcia inwestycji nie było już jednak odwrotu. Pompy ciepła, o czym pisaliśmy miesiąc temu, zostały już zainstalowane.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Obok budynku wydrążono 22 otwory sięgające w głąb ziemi na łączną głębokość ponad 2 km. Stamtąd dzięki różnicom temperatur pobierane jest ciepło.

Drugim etapem inwestycji miało być zainstalowanie fotoogniw na dachu budynku. Kiedy zjawiliśmy się na ul. Ślaskiej w miniony piątek, panele były już praktycznie zamontowane. Dokonała tego firma Kier

-Bud z Dzierżoniowa, położonego na Dolnym Śląsku. Widać jednak, że fotoogniwa są umieszczone pod dużo mniejszym kątem, niż to ma miejsce np. w fotowoltaicznej elektrowni w Wesołówku.

Jak nam tłumaczy Jacek Kieraszko, szef Kier-Budu, rzeczywiście nie jest to kąt optymalny.

- Zamontowanie fotoogniw pod większym nachyleniem wymagałoby zastosowania wyższych, a co za tym idzie cięższych stelaży, a to nie było możliwe ze względu na wytrzymałość dachu budynku – wyjaśnia nam kierownik. Dodaje, że łącznie ogniwa będą produkować ok. 40 kW, co wystarczy nie tylko do zasilania pomp cieplnych i wszelkich innych urządzeń w kotłowni, ale także oświetlania klatek schodowych oraz pomieszczeń piwnicznych.

PRÓBNY ROZRUCH

Na razie cały system grzewczy budynku jest w fazie rozruchu.

- Ciepło do mieszkań dostarcza nam jeszcze Dalkia – mówi Zbigniew Chrapkiewicz. Dodaje, że jednak odbyły się już pierwsze testy nowego systemu.Wszystko działa jak należy, ciśnienie oraz sczelność instalacji są prawidłowe, pompy cieplne pracują. Próby temperaturowe będzie można przeprowadizć jednak dopiero z chwilą podłączenia fotopaneli umieszczonych na dachu budynku do ogólnej sieci energetycznej. We wtorek miała dokonać tego Energa.

Marek J.Plitt

{/akeebasubs}